PARTNER PORTALU
  • BGK

Bytom. Kamery będą pilnować nielegalnych wysypisk

  • pt    18 stycznia 2018 - 11:08
Bytom. Kamery będą pilnować nielegalnych wysypisk
Na ostatniej sesji radni zadecydowali o rozbudowie systemu monitoringu miejskiego (fot.fotolia)

Bytomscy radni chcą za pomocą miejskiego monitoringu pilnować miejsc gdzie nielegalnie mogą być składowane odpady.




  • Mimo skandalu na skalę ogólnopolską do Bytomia nadal przywożone są nielegalnie odpady.
  • Radni chcą, aby miejsc, gdzie trafiają śmieci, pilnować za pomocą monitoringu.
  • Pieniądze na inwestycję mają pochodzić z likwidacji spółki Bytomski Sport.

Wielokrotnie na naszych łamach pisaliśmy o skandalu jakim było odkrycie w  Bytomiu ogromnych składowisk odpadów, które - jak się okazało - zwożono do miasta nawet z Niemiec.

Konsekwencją odkrycia było m.in. referendum w sprawie odwołania prezydenta Damiana Bartyli (nieudane)  

Jak się jednak okazuje odpady wciąż trafiają do Bytomia. Przed kilkoma dniami np. lokalne media donosiły o zatrzymaniu przez policję ciężarówki transportującej aż z Niemiec ładunek odpadów motoryzacyjnych na teren po dawnej Hucie Bobrek.

Czytaj też: Radni odwołają likwidację spółki Bytomski Sport Polonia Bytom?

- Osoby mieszkające w pobliżu potwierdzają, że nielegalny proceder nadal trwa i do dzielnicy każdego dnia przyjeżdża wiele samochodów załadowanych odpadami – pisze portali bytomski.pl

Dlatego na ostatniej sesji radni zadecydowali o rozbudowie systemu monitoringu miejskiego.

Nowe kamery mają obserwować główne drogi wjazdowe do Bytomia oraz ulice prowadzące na tereny, gdzie ujawniono przypadki nielegalnego składowania odpadów.

- Dzięki temu możliwe będzie np. zidentyfikowanie pojazdów wwożących niebezpieczne substancje do miasta, zweryfikowanie czy działalność firm zajmujących się odpadami jest zgodna z wydanymi decyzjami, jak również uzyskanie materiału dowodowego pozwalającego na cofnięcie zezwoleń – pisze botomski.pl.

W obserwacji nielegalnych składowisk ma pomóc również dron. Radni przeznaczyli na niego 100 tys. zł. Dron ma przede wszystkim badać skład spalin wydobywających się z kominów, ale  Straż Miejska będzie mogła wykorzystywać go także do śledzenia ciężarówek nielegalnie przewożących odpady.

Pieniądze na rozbudowę monitoringu mają pochodzić z funduszy zaoszczędzonych po likwidacji spółki Bytomski Sport, o czym Rada Miasta zdecydowała przed miesiącem.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (2)

  • bytomianka, 2018-01-19 11:58:22

    Do ...: To jest bezradność rządzących w Bytomiu i nic więcej.!!!!
  • ..., 2018-01-18 14:14:53

    Kamery i drony śmieciowe - to symbole naszej polskiej klęski systemowej w gospodarce odpadami... Może jeszcze zdjęcia z kosmosu? Dlaczego inni nie mają takich problemów w tak wielkiej skali... Przecież w wielu krajach starej Europy nawet nie znają pojęcia "dzikie wysypisko"... Tam w zasadz...ie nawet nie ma już składowania odpadów...  rozwiń