Bytom: Miasto przejęło kompleks sportowy od Kompani Węglowej

W Bytomiu podpisano akt notarialny, na mocy którego gmina Bytom stała się właścicielem kompleksu sportowego GKS Rozbark.
Bytom: Miasto przejęło kompleks sportowy od Kompani Węglowej
Obekty GKS-u Rozbark przejęło miasto (fot. bytom.pl)

• Starania władz miasta o przyjęcie obiektu trwały kilka lat.

• Miasto przejęło nie tylko stadion, ale również budynek sportowy, szatnie i pomieszczenia gospodarcze oraz m.in.: kort tenisowy, boiska do koszykówki, strzelnicę sportową i parking.

• Bytom będzie się starać o dofinansowanie z Ministerstwa Sportu i Turystyki, które umożliwiłoby rozpoczęcie szeroko zakrojonych inwestycji

- Ogromnie się cieszę, że pomyślnie dla miasta zakończyły się rozmowy prowadzone z Kompanią Węglową. Przejęcie przez miasto obiektu GKS-u Rozbark umożliwi nam przeprowadzenie niezbędnych inwestycje tak, aby z kompleksu sportowego mogli korzystać nie tylko piłkarze, ale również lekkoatleci i przedstawiciele innych dyscyplin – mówi Damian Bartyla, prezydent Bytomia.

Zgodnie, z zawartym aktem miasto przejęło nie tylko stadion wraz z bocznymi boiskami treningowymi, ale również budynek sportowy, szatnie i pomieszczenia gospodarcze oraz m.in.: kort tenisowy, boiska do koszykówki, strzelnicę sportową i parking.

Miasto będzie się starać o dofinansowanie z Ministerstwa Sportu i Turystyki, które umożliwiłoby rozpoczęcie szeroko zakrojonych inwestycji polegających m.in:. na budowie bieżni lekkoatletycznej wraz zapleczem socjalno-technicznym oraz modernizacji stadionu i znajdujących się wokół niego boisk.

Od lipca 2015 roku administratorem kompleksu sportowego GKS Rozbark jest miejska spółka – Bytomski Sport Sp. z o.o. Z obiektu korzystają na co dzień nie tylko piłkarze lokalnej drużyny (GKS Rozbark), ale także II-ligowej Polonii Bytom oraz dzieci i młodzież. Kompleks dzięki stałemu nadzorowi nie uległ degradacji.

- Jeszcze jako prezes piłkarskiej Polonii walczyłem o to np., żeby ten stadion nie zniknął ze sportowej mapy naszego miasta. Były wtedy pomysły, żeby go sprzedać np. pod budowę obiektu handlowego. Jeździłem do Katowic, prosiłem, przekonywałem, Polonia wykładała środki finansowe na bieżące utrzymanie stadionu. Dzisiaj mogę powiedzieć, że się udało - dodał Damian Bartyla.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE