Chcą kontroli przetargu śmieciowego w Bydgoszczy

Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski uważa, że oferty komunalnej spółki na wywóz odpadów z miasta, choć najtańsze, zostały niesłusznie odrzucone podczas przetargu. Władze miasta chcą, by postępowanie sprawdziła Krajowa Izba Odwoławcza.
Chcą kontroli przetargu śmieciowego w Bydgoszczy

"Po zapoznaniu się z protokołem postępowania przetargowego na odbiór odpadów komunalnych z terenu miasta po 1 lipca, jako właściciel spółki komunalnej ProNatura sugeruję odwołanie się od decyzji komisji przetargowej" - poinformował we wtorek Bruski.

Na potrzeby przeprowadzonego w Bydgoszczy przetargu dotyczącego odbioru odpadów komunalnych miasto zostało podzielone na dziewięć sektorów. Zainteresowane firmy mogły składać swoje oferty na jeden, kilka lub wszystkie sektory.

Czytaj też: Śmieciowych niuansów ciąg dalszy

Należąca do miasta spółka ProNatura złożyła najtańsze oferty w dwóch rejonach. Komisja przetargowa podjęła jednak decyzję o odrzuceniu obu ofert spółki z powodu błędu formalnego. Jak zaznaczono w protokole przetargowym, w momencie składania oferty ProNatura nie załączyła zaświadczenia, że może odbierać odpady budowlane.

"Brak tego dokumentu - jak wynika z wyjaśnień spółki - spowodowany był zmianą interpretacji prawnej i zmianą kodu, pod którym występuje ten rodzaj odpadów. Nie oznacza to jednak, że ProNatura nie posiada dokumentu pozwalającego jej na odbiór odpadów budowlanych i dlatego zasugerowałem spółce złożenie odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej" - podkreślił Bruski. Dodał, że rozstrzygnięcie KIO powinno być znane za ok. 7-10 dni.

"Chcemy, aby koszt funkcjonowania całego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi był jak najniższy, bo przecież od tego zależy cena, jaką zapłacą mieszkańcy. Ze wstępnych danych wynika jednak, że wysokość opłat za wywóz odpadów będzie mogła być ostatecznie niższa niż ta, którą uchwaliła Rada Miasta" - zaznaczył prezydent.

Bydgoscy radni uchwalili, że od 1 lipca koszt odbioru i wywozu odpadów będzie wynosił 12,50 zł na osobę za odpady segregowane i 25 zł za niesegregowane. Ostateczna cena ma zostać skalkulowana po wprowadzeniu do systemu wszystkich złożonych przez mieszkańców deklaracji.

Zgodnie z przepisami opłaty ponoszone przez mieszkańców muszą być dostosowane do rzeczywistych kosztów obsługi systemu, gdyż samorząd nie może na tym zarabiać. W Bydgoszczy ostateczne ceny mają także uwzględniać sytuację społeczną mieszkańców; np. niższe o połowę opłat mają wnosić mieszkańcy, którzy pobierają zasiłek mieszkaniowy.

Obowiązująca od pierwszego stycznia 2012 r. tzw. ustawa śmieciowa nakłada na gminy obowiązek całkowitego przejęcia odpowiedzialności za gospodarkę odpadami komunalnymi. Od 1 lipca gminy przejmą obowiązki związane z odbiorem, transportem, odzyskiem i unieszkodliwianiem wszystkich odpadów komunalnych. Samorządy będą także zobligowane do odbioru i zagospodarowania odpadów zielonych, odpadów niebezpiecznych i wielkogabarytowych, a także usuwania odpadów z nielegalnych wysypisk.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE