Chcą sprywatyzować MPEC w Białymstoku

Władze Białegostoku chcą sprywatyzować Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (MPEC). Zamierzają sprzedać 100 proc. udziałów w tej komunalnej spółce.
Chcą sprywatyzować MPEC w Białymstoku
O planach prywatyzacyjnych poinformował we wtorek na konferencji prasowej prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.

MPEC zatrudnia 600 osób, w ubiegłym roku miał 4 mln zł zysku.

W czerwcu Rada Miasta Białegostoku podjęła uchwałę, która daje prezydentowi m.in. możliwość zbywania do 25 proc. udziałów w spółkach komunalnych bez zgody radnych. Zbycie udziałów, które stanowią więcej niż 25 proc. kapitału zakładowego spółki, wymaga odrębnej uchwały Rady Miasta Białegostoku.

Dlatego na najbliższej sesji w październiku prezydent chce zwrócić się do radnych o zgodę na rozpoczęcie prywatyzacji MPEC-u. "Władze miasta oczekują od nowego właściciela szeregu działań, które pozwolą spółce na rozwój, racjonalizację kosztów działania oraz inwestycje dostosowujące do wymogów ochrony środowiska" - mówił Truskolaski.

Do 15 proc. udziałów (tzw. rezerwa) będzie przeznaczonych dla obecnych i byłych pracowników, którzy mają prawo do nieodpłatnego nabycia udziałów w spółce. O wyborze nabywcy decydować ma cena za udziały oraz zakres inwestycji, które zechce zrealizować w spółce nowy właściciel.

"Chodzi o to, żeby nowy właściciel nie potraktował tej firmy jako wydmuszki, żeby ją rozwijał, potraktował ją jak swoje dobro" - mówił prezydent Białegostoku.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU