PARTNER PORTALU
  • BGK

Chełm stawia na ławki

  • Chełmonline.pl    3 sierpnia 2015 - 09:29
Chełm stawia na ławki
fot.chelmonline.pl

Ustawione przed kilkoma tygodniami ławki wzdłuż Al. I Armii Wojska Polskiego cieszą się wśród przechodniów dużą popularnością. Miasto zapowiada kolejne takie miejsca.




W sumie kilkanaście sztuk ławek pojawiło się w ostatnim czasie na chełmskich ulicach – głównie w rejonie śródmieścia. Ustawiono je w miejscach, w których do tej pory nie było żadnych siedzisk. Pomysł najwyraźniej przypadł do gustu mieszkańcom. Z nowych ławek korzystają zarówno starsi jak i młodsi Chełmianie.

- Trzeba przyznać, iż takich miejsc brakowało, szczególnie na najbardziej uczęszczanych alejach miasta. Przecież na spacer chodzimy nie tylko po parku lub bulwarze – mówi prezydent Chełma Agata Fisz. – Docierają do nas pozytywne opinie dotyczące tej inicjatywy, dlatego też już wkrótce przybędzie kolejnych miejsc z ławkami parkowymi.

Nowe ławki pojawią się jeszcze w co najmniej w kilkunastu punkach, w tym, jak zapowiadają władze Chełma, także na os. Dyrekcja. Docelowo wzdłuż najbardziej uczęszczanych chełmskich ulic ustawionych ma zostać kilkadziesiąt ławek. Co ciekawe wykonywane są one przez pracowników Zarządu Dróg Miejskich, co pozwoli miastu na spore oszczędności. Zakup gotowej ławki kosztowałby od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych za sztukę.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (2)

  • seniorstary, 2016-11-10 12:46:03

    Za czasów Tuska i POkrętaczy, nowych ławek, nie montowano a te już istniejące czasami w parku czy na ulicach likwidowano gdyż okupowali je bezdomni i bezrobotni, co dla mnie jest zrozumiałe, tylko nie dla miejscowych urzędników. Gminy, tłumaczyły to dewastacją i brakiem pieniędzy na naprawy tychże ł...awek. W miastach gdzie jest praca i mieszkania, nikt ławek nie niszczy, tylko na nich odpoczywa. Jestem seniorem i nie chętnie chodzę na spacery do 70-tysięcznego miasta, bo tam, nawet na chwilę, nie ma gdzie usiąść. Do restauracji czy na piwo do ogródka pod parasolami, nie chodzę, bo na to mnie nie stać. Zaś, tylko tam są zwykle wolne miejsca do posiedzenia i popatrzenia na świat i ludzi. Ale tego już włodarze miast i miasteczek, nie pojmują. Dla nich się liczy kasa, na ich wypłaty i premie.  rozwiń
  • Andrzej, 2016-11-10 10:31:02

    Odkrycie Ameryki - ławki są potrzebne.