PARTNER PORTALU
  • BGK

Chorzów zbiera elektrośmieci

  • PAP/JS    22 grudnia 2017 - 19:37
Chorzów zbiera elektrośmieci
Do siedmiu osobnych otworów - dopasowanych kształtem i wielkością - można wrzucać zużyte: płyty CD, drobne urządzenia elektroniczne (np. kalkulatory, piloty, myszki), stare telefony komórkowe i ładowarki, zużyte baterie oraz żarówki (energooszczędne i zwykłe). (fot. pixabay.com)

Specjalny pojemnik na drobne elektrośmieci, jak baterie, żarówki czy drobne urządzenia elektroniczne, ustawił na chorzowskim rynku tamtejszy samorząd. To kolejne działanie miasta, które stara się zwiększyć udział segregowanych odpadów i edukować mieszkańców.




• Wiosną tego roku chorzowski samorząd rozpoczął serię działań wobec wyników badań składu odpadów komunalnych.

• Wynikało z nich, że wielu mieszkańców, mimo deklaracji, nie segreguje odpadów - mimo licznych akcji informacyjnych, pikników ekologicznych i bezpłatnych kalendarzy z rozpiską wywozu odpadów.

Miasto skorzystało tu z jednego z dostępnych na rynku urządzeń do zbiórki drobnych elektroodpadów. Do siedmiu osobnych otworów - dopasowanych kształtem i wielkością - można wrzucać zużyte: płyty CD, drobne urządzenia elektroniczne (np. kalkulatory, piloty, myszki), stare telefony komórkowe i ładowarki, zużyte baterie oraz żarówki (energooszczędne i zwykłe).

Władze Chorzowa akcentują, że tego typu przedmiotów nie można wyrzucać do normalnych koszy na śmieci. Są to odpady niebezpieczne - zawierające groźne dla zdrowia substancje. Aby możliwie upowszechniać wiedzę o tym miasto wykorzystało urządzenie, które łączy funkcje pojemnika do zbiórki takich przedmiotów z powierzchnią reklamowo-informacyjną.

Taki punkt zbiórki elektroodpadów stanął w jednym z najbardziej uczęszczanych w Chorzowie miejsc - przy centrum przesiadkowym w północno-wschodniej części rynku. W tym głównym węźle komunikacyjnym miasta zbiegają się przejeżdżające przez jego centralną część linie tramwajowe (obecnie osiem) i autobusowe (ponad 20).

Wiosną tego roku chorzowski samorząd rozpoczął serię działań wobec wyników badań składu odpadów komunalnych. Wynikało z nich, że wielu mieszkańców, mimo deklaracji, nie segreguje odpadów - mimo licznych akcji informacyjnych, pikników ekologicznych i bezpłatnych kalendarzy z rozpiską wywozu odpadów.

W tej sytuacji Chorzów rozpoczął drugi etap tzw. "reformy śmieciowej". Wiosną na pojemnikach na zmieszane odpady zaczęły pojawiać się kolorowe naklejki, będące świadectwem kontroli prawidłowości segregacji śmieci. W razie stwierdzonych naruszeń pierwszym krokiem stały się ostrzeżenia; jako kolejny zapowiedziano podwyższenie opłat za ich wywóz.

W czerwcu wydłużono godziny otwarcia punktu SORCIK, do którego mieszkańcy mogą przywozić odpady problemowe. Od 1 września obniżono natomiast stawki za wywóz odpadów dla osób deklarujących ich segregację - 14 zł na 12 zł za jedną osobę za miesiąc (dla niesegregujących to 20 zł na miesiąc).

Chorzowski samorząd przypomina, że zasady segregacji odpadów wyjaśnia w Chorzowie bezpłatna publikacja "Nasz hasiok" (Nasz śmietnik - red.), co roku kolportowana wśród wszystkich mieszkańców. Znajdują się tam także m.in. harmonogramy odbioru np. odpadów wielkogabarytowych czy wskazówki związane z odpadami elektronicznymi czy niebezpiecznymi. Podobne informacje można znaleźć w przejrzystym serwisie odpady.chorzow.eu.

Działania chorzowskiego samorządu w tym zakresie są zgodne z celami wojewódzkiego planu gospodarki odpadami. Przyjęty w kwietniu br. plan dla woj. śląskiego stawia m.in. na restrykcyjną, selektywną zbiórkę u źródła. Jest to związane z unijnym wezwaniem dotyczącym przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych na poziomie 65 proc. (w tym 75 proc. dla odpadów opakowaniowych) do 2030 r.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.