Co z ustawą Prawo wodne? W sejmie trwa debata

W sejmie trawa debata nad zapisami ustawy Prawo wodne. Atmosfera jest gorąca, bowiem ustawa musi zacząć obowiązywać od 1 lipca. Jeśli tak się nie stanie, Komisja Europejska będzie miała prawo zawiesić refundację środków z tego obszaru, a chodzi o 3,5 mld euro.
Co z ustawą Prawo wodne? W sejmie trwa debata
W sejmie trwa debata nad ustawą Prawo wodne (fot. pixabay.com)

Prace nad zapisami nowego Prawa wodnego rozpoczęły się wiele lat temu, jeszcze za czasu poprzednich rządów - PO i PSL. Jednak nie doprowadziły do finału. Teraz nie ma wyjścia, prace muszą nabrać tempa, bowiem jeśli przepisy nie zaczną obowiązywać od 1 lipca, Komisja Europejska będzie mogła zawiesić refundację środków z tego zakresu. 

Błyskawiczne tempo i brak czasu na dokładne zapoznanie się z treścią ustawy nie podoba się Gabrieli Lenartowicz, posłance Platformy Obywatelskiej, która wskazywała, że nijak ma się to do zasad legislacji. 

Mieczysław Miazga, poseł Prawa i Sprawiedliwości uważa, że choć posłowie opozycji nie zrobili nic, by ustawę Prawo wodne podjąć, teraz domagają się odrzucenia projektu. Mimo, że będzie się to wiązało z wysokimi karami. 

Twitter Sejm RP
Twitter Sejm RP

Urszula Pasławaka, reprezentująca PSL podkreśla, że próba wprowadzenia tych przepisów skończy się totalnym chaosem, a zaproponowane zmiany nie ułatwią życia obywatelowi.

Z kolei Mirosław Suchoń z Nowoczesnej dopytywał, czy rząd dokładnie policzył, ile będzie kosztowało statystyczną rodzinę wprowadzenie ustawy o Prawie wodnym. 

Jego partyjny kolega Marek Sowa w imieniu Nowoczesnej wniósł o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. - Gospodarka wodna w Polsce potrzebuje reformy. Wy proponujecie rewolucję - tłumaczył Sowa. 

Poseł Jarosław Sachajko z Kukiz15 podkreśla, że jest to bardzo ważny projekt, który wpływa na ogół Polaków. - Gospodarka wodna jest od lat w Polsce mocno niedofinansowana. Podczas gdy państwa UE oddają na ten cel 0,6 proc.swojego PKB, nasz kraj przeznacza na ten cel jedynie 0,2 proc. PKB. 

Twitter Sejm RP
Twitter Sejm RP

- Zmiana prawa oznacza podwyżkę cen wody dla wszystkich w równych wysokościach. Jak ta kwota wygląd globalnie? - dopytywał Zbigniew Ajchler poseł PO. Także Sachajko dopytywał o szczegóły podwyżek opłat za wodę.

Posłowie zgłaszali też wątpliwości dotyczące wpływu Prawa wodnego na sytuację w rolnictwie, przedsiębiorstwach, jak i w całej gospodarce. 

- Naukowcy uważają, że następna wojna światowa może być o wodę, nie o prąd czy gaz, stąd moje pytanie, jakie mamy zasoby wody pitnej, i co możemy zrobić, żeby powiększyć rezerwuar wody pitnej dla mieszkańców Polski - Bogdan Rzońca z PiS. 

- Prawo wodne ma zabezpieczyć i środki finansowe i bezpieczeństwo Polek i Polaków na długie lata, a wy ten projekt po prostu odrzucacie - zaznaczał Mariusz Gajda, wiceminister środowiska. Podkreślał, że posłowie przeciwni ustawie nie przeczytali jej dokładnie, opierają się jedynie na medialnych doniesieniach. - Nie będzie żadnych cen podwyżek wody w tej chwili. Nie ma wzrostu stawek za wodę - zwracał się do posłów opozycji. Jak zaznaczał, nowe przepisy mają doprowadzić do powstania silnej, państwowej jednostki. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE