Co zrobić, aby nie umarło budownictwo TBS?

  • wnp.pl (Piotr Stefaniak)
  • 28-04-2011
  • drukuj
Posłowie z komisji infrastruktury chcą powołać podkomisję do prac nad projektem zmiany ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego oraz ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.
Co zrobić, aby nie umarło budownictwo TBS?

Na rynku budownictwa mieszkaniowego zaszły istotne zmiany od czasu wejścia w życie w październiku 1995 roku obowiązującej ustawy. Rynek wyraźnie uległ polaryzacji, na budownictwo indywidualne i realizowane przez deweloperów, przy gwałtownej redukcji lub zaniku budownictwa spółdzielczego i przez towarzystwa budownictwa społecznego (TBS).

Czytaj też: TBS-y da się uratować?

Coraz trudniej nakłonić samorządy lub prywatnych inwestorów do zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych osób, które nie mają zdolności kredytowej z powodów społecznych lub wieku. Co istotne, obecny stan prawny nie przewiduje też możliwości zbywania, wybudowanych z udziałem kredytu udzielonego ze środków Krajowy Fundusz Mieszkaniowy lub BGK (co przewiduje rządowy program popierania budownictwa mieszkaniowego) lokali na wynajem, które stanowią własność TBS i spółdzielni mieszkaniowych oraz przekształcenia spółdzielczych lokatorskich praw do lokalu mieszkalnego na prawo własnościowe.

Czytaj też: Miast rozwijać budownictwo społeczne robi się wszystko by je skasować...

Jak wynika z badania ankietowego przeprowadzonego przez Ministerstwo Infrastruktury, ok. 87 proc. najemców zamieszkuje w TBS-ach na podstawie wpłaty partycypacji w kosztach budowy mieszkania. W tej grupie można wyróżnić: najemców będących jednocześnie partycypantami (61,3 proc.), najemców, za których partycypację wpłaciła osoba trzecia (15,2 proc.), najemców, za których partycypację wpłaciła gmina (21,2 proc.), najemców, za których partycypację wpłacił pracodawca (1,6 proc.).

Mimo poniesienia wysokich kosztów partycypacji, prawo partycypanta ogranicza się jednak tylko do wynajmu mieszkania lub możliwości wskazania najemcy. Podobna sytuacja występuje w przypadku mieszkań wybudowanych ze środków KFM przez spółdzielnie mieszkaniowe i zamieszkanych na zasadach spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu.

Spółdzielcy spłacając zobowiązania przypadające na lokale powiększają jednocześnie wkład mieszkaniowy. Teoretycznie możliwa jest zatem sytuacja, że spółdzielcy spłacą 100 proc. wartości mieszkania i nadal nie będą mieli prawa do przekształcenia go na własność.

Projektowana ustawa, zgłoszona przez rząd, określa mechanizm wyodrębniania na własność lokali mieszkalnych w przypadku TBS. W założeniu, ma przyczynić się do większej transparentności procesu przekształcania mieszkań na własność i zapobieganiu ewentualnym nadużyciom.

W dyskusji, z udziałem m.in. przedstawicieli Miasta Stołecznego Warszawa i Stowarzyszenia Budownictwa Społecznego i Ogólnopolskiego TBS wskazywano na różne luki prawne i martwe przepisy. W tej formule, szczególnie prywatnym TBS grozi bankructwo, bowiem nie mają możliwości sprzedaży lokali, a pomoc finansowa jest znikoma, podobnie jak poziom indeksacji kredytów.

Potrzebne jest bardziej precyzyjne określenie roli BGK w finansowaniu budownictwa społecznego i relacji tego banku z TBS-ami. Podkreślono, że należy pilnie znowelizować ustawę, bowiem budownictwo w formule TBS zamiera.

Dlatego posłowie zadecydowali o powołaniu podkomisji, która określi paletę uwag i poprawek do projektu ustawy, przed skierowaniem jej do publicznej debaty w sejmie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Mieszkam w TBS- z partycypacją gminy 25%, czynsz miesięczny to 12 zł; najemcy wpłacali 10% wadium ad valorem, oraz był warunek zwrotu samorządowi poprzedniego mieszkania, ktoś takowe posiadał z decyzją administracyjną jeszcze rodem z PRL-u. Cena sprzedaży mieszkań TBS nie będzie mogła być niższa od ...ceny rynkowej np. 5 tys. za mkw i musi pokryć wszystkie zobowiązania; spłatę kredytu, odsetek, umorzenie, koszt wyceny. Cena będzie pomniejszona jedynie o cenę waloryzacji. Idąc dalej; TBS w którym mieszkam nie spłaca zaciągniętego kredytu tylko, jak informuje pisemnie nas najemców-spłaca odsetki. Budynek TBS ma już ponad 10 lat. Moim zdaniem takie przewłaszczenie powiększy liczbę bezdomnych w Polsce. Jak podaje MONAR - bezdomnych w Polsce jest pond 500 tysięcy. Niepełnosprawni nawet ze znacznym stopnie są bezwzględnie eksmitowani! (źródło mas-media). Samorządy jeżeli coś wybudują to...dla "wybrańców". W W PRL-u nie było eksmisji na bruk i każdy miał pracę! Ave. rozwiń

ateuszz@poczta.onet.pl, 2011-04-29 08:17:35 odpowiedz

TBS to wielkie nieporozumienie - drogie jak nie wiem co, a podobno miało być rodzin niezamożnych. My wzięliśmy kredyt na dom znaleziony na Favore.pl . Okazuje się, że to prawie takie same koszty jak mieszkania w TBS, tylko dom jest już nasz, a takie mieszkanie to nie wiadomo czyje jest.

Karolina, 2011-04-28 14:37:24 odpowiedz

Pozwólcie TBS-om odejść w zapomnienie. Ten chory dziwoląg za bardzo przypomina komunę. Najbardziej racjonalne jest rozwijanie mieszkalnictwa własnościowego / pełna własność hipoteczna /, najlepiej jednorodzinnego. Wszelkie formy mieszkalnictwa w blokach / z wyjątkiem drogich i dozorowanych apartamen...towców / powinny funkcjonować tylko i wyłącznie na zasadach lokatorskiego wynajmu. Mogą przy tym być komunalne lub prywatne - ale zawsze budowa ich powinna być finansowana przez inwestora, a nie lokatorów. Taka forma jest korzystniejsza ze względu na skuteczny zarząd. rozwiń

P.R.L., 2011-04-28 13:36:59 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE