Czas na nowe porządki

  • gazetazywiecka.pl
  • 14-09-2011
  • drukuj
Nowy system gospodarki odpadami w gminach na dobre rozkręci się dopiero za dwa lata. Szczegóły nowego systemu przybliża wiceminister środowiska Bernard Błaszczyk, który uczestniczył w pracach nad nowymi rozwiązaniami.
Czas na nowe porządki

Czy Polska będzie teraz czystym krajem?

Powinna. Po wejściu w życie nowego prawa śmieciowego wiele powinno zmienić się w naszym środowisku. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że w Polsce gospodarka odpadami, szczególnie pochodzącymi z gospodarstw domowych wciąż pozostawia wiele do życzenia. Podpisana 15 lipca przez prezydenta ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach ma na celu radykalną zmianę tej sytuacji. Ma być wprowadzona skuteczna kontrola sposobu gospodarowania odpadami, kierowanie ich strumieniem do właściwych, spełniających wymagania ochrony środowiska instalacji, a my wszyscy, płacąc za odpady, stracimy zainteresowanie pozbywaniem się ich (dla oszczędności) w sposób nielegalny.

Co oznacza przyjęcie ustawy dla przeciętnego mieszkańca gminy? Kto teraz zadba o nasze odpady?

Nowe przepisy uregulują pewne kwestie, jak np. to, że powstaną punkty selektywnego zbierania odpadów zorganizowane przez gminę, do których każdy będzie mógł zawieź  swoje odpady takie jak zużyty sprzęt, baterie i akumulatory, meble, czy oleje odpadowe. Powinna równie  rozwinąć się segregacja śmieci, dzięki czemu będziemy płacić mniej za ich wywóz. Powstaną również nowe instalacje dla zagospodarowania odpadów, co powinno stopniowo redukować ich składowanie. Skorzysta na tym środowisko.

Jakie najważniejsze zmiany wprowadza ustawa?

Najważniejszym elementem nowych przepisów jest przeniesienie na samorządy odpowiedzialności za gospodarowanie odpadami na ich terenie. Gmina dostaje do dyspozycji nowe narzędzia pozwalające na realizację zadań. Jednym z nich jest opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi, którą właściciel nieruchomości będzie wnosił na rzecz gminy. Ponadto dla zachowania konkurencyjności na rynku odpadów wprowadzono obowiązek przeprowadzenia przetargów celem wybrania pomiotów odbierających i zagospodarowujących odpady.

Czy opłata za wywóz będzie wyższa? W jaki sposób będzie naliczana?

Wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami ustali rada gminy w drodze uchwały. Stawka opłaty w przypadku nieruchomości na której zamieszkują mieszkańcy zależna będzie od liczby mieszkańców, powierzchni nieruchomości lub zużycia wody. Rada gminy ustali najkorzystniejszą dla mieszkańców opcję. Na nieruchomościach, na których nie zamieszkują mieszkańcy, a powstają odpady komunalne stawka zależna będzie od ilości zebranych odpadów, wyrażonej w pojemnikach o określonej pojemności. Stawki mają odzwierciedlać koszty zagospodarowania odpadów od momentu ich odebrania aż do ostatecznego przetworzenia. Powinny one również pokryć koszty funkcjonowania gminnego punktu selektywnego zbierania odpadów i koszty administracyjne.

Czyli ci, którym udało się nie płacić do tej pory, tym razem się nie wymigają?

Zawsze znajdą się tacy, którzy będą próbowali obejść nowe obowiązki, ale tu ustawodawca przewidział sposoby egzekucji obowiązkowych należności, a dla łamiących prawo kary. Będzie możliwość kontroli wszystkich uczestników systemu, począwszy od wytwórców odpadów. A dla tych, którzy łamią przepisy, przewidziano kary pieniężne.

Poprawi się sytuacja z odpadamiwiększych gabarytów?

Gminy w swoich regulaminach zobowiązane są ustalić sposób postępowania ze wszystkimi rodzajami odpadów, w tym z odpadami wielkogabarytowymi (np. określenie dni w miesiącu tzw. wystawek niepotrzebnych sprzętów). Pomocne również będą gminne punkty selektywnego zbierania odpadów, do których będzie można przywieźć np. niepotrzebną lodówkę, czy wersalkę. Gmina ma również możliwość ustalenia pakietu dodatkowych usług wg ustalonego cennika, z którego będą mogli korzystać mieszkańcy np. przeprowadzający gruntowny remont domu.

Czy teraz z kalendarza znikną wreszcie takie imprezy jak masowe sprzątanie polskich lasów?

Przede wszystkim nie podatek śmieciowy, ale opłata za zagospodarowanie odpadów zdecydowanie oczyści nasze lasy. To nie wyklucza jednak różnego rodzaju akcji np. typu „Sprzątanie Świata”. One mają ogromne znaczenie ekologiczne. Mam jednak nadzieję, że będzie to wyłącznie np. edukacja, jak turyści powinni zachowywać się w lesie i sprzątać np. po piknikach, a nie faktyczne sprzątanie lasów z odpadów tam porzucanych.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dziekuję!
Trafnie ujęte, dziękuję w imieniu wszystkich zainteresowanych tym, co dzieje się "pod pelerynką PR" w obecnej partii rządzącej. Mało kto pyta: a tak na prawdę co zrobiliście?
Wiarą głupca wierzę, że następni "coś" zrobią... Poza tym - WSTYD!
... rozwiń

ObserwatorRP, 2011-09-15 13:37:18 odpowiedz

Nowy system oparty o unijne reguły zarządzania wprowadzony dziesięć lat za późno, zacznie w pełni funkcjonować od 1 lipca 2013 r. – a kilkanaście dni później tj. 16 lipca 2013 roku Polska ma kolejny termin ograniczenia deponowania odpadów ulegających biodegradacji. Do 31 grudnia 2010 r. mi...eliśmy ograniczyć deponowanie tych odpadów o 25 proc. (w stosunku do masy deponowanych bioodpadów w 1995 r.). Stopień wykonania tego obowiązku unijnego obrazuje to że na 2,5 tys. polskich gmin – tylko w kilku gminach zbiera się odpady biodegradowalne w selektywnej zbiórce. Czekamy jako Polska na decyzję Komisji Europejskiej w zakresie ewentualnych sankcji za niewykonanie tego standardu w zakresie ograniczenia tych właśnie odpadów mających duży wpływ na potęgowanie efektu cieplarnianego. Tylko ktoś kto wierzy w cuda może przypuszczać, że 16 lipca 2013 roku – czyli za półtora roku - nie tylko uzyskamy poziom wyznaczony na 31 grudnia 2010 – ale nastąpi postęp o 100 procent – czyli ograniczymy deponowanie o dalsze 25 procent…. Unijne kary mogą sięgać nawet miliona złotych dziennie… Miarą żenady do jakiej doprowadzono po siedmiu latach obecności Polski w Unii Europejskiej jest to, że ten który jeszcze w 2009 roku twierdził, że polskie gminy mają nawet lepsze narzędzia i mechanizmy zarządzania gospodarką odpadami komunalnymi niż samorządy zachodnioeuropejskie przedstawia teraz „krok po kroku plan wdrażania reformy gospodarki odpadami komunalnymi”. Nic dziwnego więc, że inny minister polskiego rządu radzi załatwiać amerykańską „zieloną kartę wizową” dla swych dzieci… rozwiń

Whistleblower, 2011-09-15 09:21:10 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU