Czerwone światło na torach

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 05-11-2010
  • drukuj
PKP Polskie Linie Kolejowe, walcząc o przetrwanie, mogą zatopić największego przewoźnika w kraju – Przewozy Regionalne, firmę należącą do samorządów.
Czerwone światło na torach

Przewozy Regionalne nie płacą za korzystanie z kolejowej infrastruktury. Zaległe należności wynoszą już ponad 312 mln zł. W rezultacie ponad 3 tys. pociągów może wylecieć z rozkładu – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Rada nadzorcza PKP PLK pod koniec października zgodziła się na rozwiązanie umowy z Przewozami Regionalnymi. Zarząd dostał wolną rękę i w każdej chwili może im zamknąć wjazd na tory.

Pociągami samorządowej kolei codziennie podróżuje ponad 300 tys. osób. Dojeżdżają nimi do szkół i pracy. Co się stanie, jeżeli przewoźnik nie wyjedzie na tory? Będzie to kolejowy paraliż kraju, a dla spółki – koniec.

Aby Przewozy Regionalne wyszły na prostą, potrzebują pieniędzy od marszałków, do których należy spółka. Ci jednak, zamiast inwestować w przewoźnika, wolą zakładać własne spółki przewozowe. Tak zrobiono na Śląsku, Dolnym Śląsku oraz w Wielkopolsce. Do uruchomienia kolejnych szykują się następne województwa – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE