Część gmin nie zorganizowała jeszcze przetargów śmiecowych

22 gminy nie zorganizowały jeszcze przetargów na odbiór i zagospodarowywanie odpadów komunalnych - poinformował Główny Inspektor Ochrony Środowiska Andrzej Jagusiewicz. Dodał, że tym samorządom grożą kary do 50 tys. zł.
Część gmin nie zorganizowała jeszcze przetargów śmiecowych

GIOŚ na czwartkowej konferencji prasowej zaprezentował najnowsze dane Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji nt. wdrażania przez gminy nowego systemu gospodarowania śmieciami. Ustawa śmieciowa zobligowała samorządy m.in. do wyłonienia w przetargach firm, które po 1 lipca odbiorą odpady od właścicieli nieruchomości, a później je zagospodarują.

Czytaj też: Zniżki w opłatach za odpady dla rodzin wielodzietnych

"Z ok. 2,5 tys. gmin w Polce, 1633 gmin zorganizowało przetargi i podpisało już umowy z wykonawcami, 574 wyłoniło wykonawców, ale jeszcze nie podpisały umów, a 250 jest w trakcie przetargu" - powiedział Jagusiewicz. Dodał, że najlepsza sytuacja jest w województwie pomorskim, gdzie ponad 80 proc. samorządów zakończyło już przetargi. Dalej są Kujawsko-Pomorskie - ok. 75 proc., Małopolskie - 71 proc., Łódzkie - 70 proc. i Mazowieckie - ok. 65 proc.

"Mamy jeszcze trzy dni i liczba zakończonych przetargów rośnie lawinowo. Mam nadzieję, że 1 lipca te wyniki będą jeszcze lepsze" - ocenił Jagusiewicz.

Czytaj też: Zobacz jak segregować śmieci

Dodał, że w 22 samorządach do tej pory nie rozpoczęły się procedury przetargowe. Najwięcej takich gmin jest w województwach: lubuskim (5), śląskim (3) i zachodniopomorskim (2). Jedną z największych gmin jest Sopot, który podobnie jak większość samorządów, gdzie nie przeprowadzono jeszcze przetargów, odbiór śmieci powierzył własnemu zakładowi budżetowemu.

"Te gminy zlekceważyły, w ogóle nie wypełniły obowiązku ustawowego. Jest zatem 22 kandydatów do najwyższego wymiaru kary" - podkreślił GIOŚ. Zgodnie z ustawą śmieciową samorządom tym grozi kara od 10 tys. do 50 tys. zł.

Jagusiewicz poinformował także, że Inspektorat od 16 lipca zacznie kontrole w gminach. Mają one trwać do połowy listopada. Skontrolowanych ma zostać 10 proc. gmin, w tym wiejskie, miejskie i wiejsko-miejskie. "Gwarantuję, że 16 lipca wejdziemy do tych gmin, gdzie do 1 lipca nie zostaną przeprowadzone przetargi" - zapewnił GIOŚ.

Zgodnie z ustawą Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska oraz GIOŚ nie mogą karać firm wyłonionych w drodze przetargu, które będą odbierać odpady komunalne od właścicieli nieruchomości. Takie uprawnienia mają wyłącznie wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast.

Firmy, które nie będą realizowały swoich zadań, np. mieszając posegregowane odpady z tymi nieposegregowanymi podlegać będą każe od 10 do 50 tys. zł. Jeżeli przedsiębiorca będzie działał bez wymaganego wpisu do rejestru działalności regulowanej, musi przygotować się do zapłacenia 5 tys. zł za pierwszy miesiąc wykonywania działalności bez takiego wpisu. Jeśli będzie kontynuował dalej swoją działalność bez odpowiednich zezwoleń, zapłaci 10 tys. zł za każdy miesiąc.

W ekstremalnych przypadkach władze gminne będą mogły także wykreślić nieuczciwą firmę z rejestru.

Inspektorzy ochrony środowiska będą mogli oprócz samorządów kontrolować także gminne jednostki organizacyjne, czyli jednostki budżetowe gminy, które nie mogą startować w przetargach. Zgodnie z prawem takie przedsiębiorstwa, będą mogły odbierać śmieci na podstawie umów cywilno-prawnych jedynie od właścicieli tych nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy, pod warunkiem, że nieruchomości te nie zostały włączone do systemu gminnego.

1 lipca samorządy przejmą obowiązki związane z odbiorem, transportem, odzyskiwaniem i unieszkodliwianiem wszystkich odpadów komunalnych.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE