Częstochowianie testują linię tramwajową

Mieszkańcy Częstochowy do niedzieli będą testować nową, liczącą ok. 4,6 km linię tramwajową. To jedna z największych tego typu inwestycji komunikacyjnych w kraju. Budowa linii trwała 2 lata i kosztowała ok. 80 mln zł.
Częstochowianie testują linię tramwajową
Nowa linia nr 3 jest odgałęzieniem głównej linii tramwajowej, łączącej północ z południem miasta. Tramwaje linii nr 3 kursują od wysokości skrzyżowania alei Niepodległości z ulicą Jagiellońską (w pobliżu DK1) w kierunku dzielnic Błeszno, Wrzosowiak i Raków.

Budowa rozpoczęła się w 2010 roku i trwała niecałe 2 lata. Pierwsze tramwaje wyjechały w trasę w poniedziałek, ale z powodu awarii urządzeń układu testowania sieci trakcyjnej, jazdy zostały wstrzymane. Po rozwiązaniu problemów w piątek wznowiono jazdy próbne. Mają potrwać do niedzieli.

 "Jeśli wszystko pójdzie dobrze, od poniedziałku linia będzie funkcjonowała w miarę normalnie, choć nadal będzie to jeszcze etap wstępny przed uroczystym otwarciem, planowanym jeszcze na wrzesień" - powiedział rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Częstochowie Włodzimierz Tutaj.

Tutaj tłumaczy, że miasto zdecydowało się na budowę nowej linii tramwajowej z kilku powodów. "Po pierwsze komunikacja tramwajowa jest cichsza, a także mniej podatna na korki drogowe. Po drugie, przy okazji budowy nowej linii położona została nawierzchnia i poprawiła się infrastruktura drogowa, po trzecie liczymy na rozwój i rewitalizację tej części miasta" - dodał rzecznik urzędu.

Budowa linii kosztowała ok. 80 mln zł; 85 proc. tej sumy pochodzi z Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2007-2013.

Za ok. 50 mln zł zakupiono także siedem nowych tramwajów typu "Twist". Trzy już kursują, dwa są przygotowywane do wożenia pasażerów, pozostałe zostaną dostarczone do Częstochowy najpóźniej do końca października.

W ramach jazd próbnych tramwaje kursują co 10 min. - docelowo będą jeździć co 7,5 min.

Szacuje się, że z linii nr 3 będzie korzystać dziennie ok. 10 tys. pasażerów.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE