Cztery nowe oddziały WORD na Mazowszu

- Kandydaci na kierowców z woj. mazowieckiego będą mogli zdawać egzaminy ma prawo jazdy nie tylko - jak dotychczas - w głównych siedzibach WORD-ów, ale także w czterech nowych oddziałach egzaminacyjnych: w Garwolinie, Mławie, Kozienicach i Zwoleniu.

Decyzję o utworzeniu dodatkowych czterech placówek, w których przeprowadzane będą egzaminy na prawo jazdy, podjęli mazowieccy radni. "Dzięki temu mieszkańcy mniejszych miejscowości, często oddalonych od większego miasta o kilkadziesiąt kilometrów, będą mieć lepszy dostęp do egzaminu na prawo jazdy" - powiedziała rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego Marta Milewska.

Zdaniem zastępcy dyr. Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego (WORD)w Ciechanowie Dariusza Marka Szczygielskiego, egzamin na prawo jazdy jest coraz trudniej zdać, m.in. w związku ze zmianą bazy pytań egzaminacyjnych. Dlatego - według niego - kandydaci na kierowców musieli czasami kilka razy podchodzić do egzaminu. "Podróż do wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego z odległych miejscowości narażała ich na dodatkowe koszty. Stąd pomysł, by utworzyć jeszcze jeden oddział egzaminacyjny" - dodaje Szczygielski.

WORD w Ciechanowie uruchomi w drugiej połowie roku oddział w Mławie (na terenie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji). WORD w Siedlcach otworzy ośrodek egzaminacyjny na terenie bazy PKS w Garwolinie. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Radomiu uruchomi na przełomie maja i czerwca dwa oddziały: w Kozienicach (na terenie liceum ogólnokształcącego) i Zwoleniu (na terenie Zespołu Szkół Rolniczo-Technicznych).

Jak powiedział dyrektor WORD-u w Radomiu Mirosław Szadkowski, egzaminatorzy nie zostaną na stałe przypisani do danego oddziału zamiejscowego, ale będą wyznaczani losowo do przeprowadzenia egzaminu w danym dniu. Podobnie ma być w przypadku placówek zamiejscowych siedleckiego i ciechanowskiego WORD-u. Ośrodki chcą w ten sposób zapobiec próbom przekupstwa egzaminatorów.

Szadkowski przypuszcza, że wraz z powstaniem nowych oddziałów w mniejszych miastach, część osób będzie chciała właśnie tam zdawać egzaminy.

"Przestrzegałbym jednak przed takim myśleniem, że zdając egzamin w małym mieście, gdzie jest mniejszy ruch, ma się praktycznie prawo jazdy w kieszeni. Wymagania egzaminatorów są wszędzie takie same" - podkreślił szef radomskiego WORD-u.

Zdaniem dyr. Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Siedlcach Jacka Kobylińskiego, egzaminowanie przyszłych kierowców w miastach powiatowych będzie się odbywało ze szkodą dla poziomu wyszkolenia kierowców. Jego zdaniem kierowcy, którzy nauczą się jeździć w małym mieście powiatowym, mogą mieć potem problemy z jazdą w większych miastach.

Korzyści w utworzeniu dodatkowych oddziałów egzaminacyjnych widzą natomiast miejscowe szkoły nauki jazdy. "Mam nadzieję, że będziemy mieć więcej klientów, którzy do tej pory jeździli szkolić się do Ciechanowa. Teraz w jednym miejscu będzie i kurs, i egzamin" - mówi jeden z właścicieli ośrodka szkoleniowego dla kierowców w Mławie.

Odpływu klientów obawiają się z kolei szkoły jazdy z większych miast. Niektórzy z właścicieli szkół już przymierzają się do utworzenia dodatkowych placówek w miastach, w których powstaną nowe oddziały egzaminacyjne. "Pewnie więcej osób będzie chciało szkolić się teraz w Zwoleniu czy Kozienicach, dlatego myślę o stworzeniu tam dodatkowego biura" - powiedział właściciel jednego z radomskich ośrodków szkolenia kierowców Leszek Bogatek.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami egzaminy państwowe na prawo jazdy mogą być przeprowadzane nie tylko w miastach, w których funkcjonują wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego, ale także w mniejszych miejscowościach wskazanym przez sejmik województwa na wniosek marszałka województwa.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Przecież nie chodzi o łatwiejszy dostęp mieszkańców :)
Chodzi o to, że teraz samochody L stoją z powodu braku chętnych, co nie jest spowodowane odległością tylko trudnościami w zdawalności na nowych zasadach. Widzę co się dzieje w Radomiu, auta stoją, egzaminatorzy siedzą w biurze. Obecnie br
...ak jest racjonalności w utrzymaniu WORD-u z taką liczbą zatrudnionych osób. Ale jeśli zrobi się oddziały to nadmiar zatrudnionych rozłoży się na inne miasteczka. Wilk syty i owca cała :) rozwiń

wiem co wiem, 2014-04-18 07:54:23 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE