Czwarty pożar składowiska odpadów w gminie Lubin. Mieszkańcy chcą iść do sądu

Składowisko odpadów w Kłopotowie koło Lubina mieszkańcy nazywają spalarnią. Nic dziwnego, w ostatnich trzech latach doszło tam do czterech pożarów. Ostatni miał miejsce w ub. tygodniu. W największym strażacy gasili odpady przez tydzień.
Czwarty pożar składowiska odpadów w gminie Lubin. Mieszkańcy chcą iść do sądu
Ostatnia akcja gaszenia pożaru na składowisku odpadów w Kłopotowie trwała 48 godzin (fot.kmpsp)

• Składowisko odpadów w Kłopotowie płonęło już cztery razy.

• Mieszkańcy obawiają się o swoje zdrowie i bezpieczeństwo. Chcą pozwać firmę do sądu.

• Głogowska prokuratura po jednym z pożarów wszczęła śledztwo.

Mieszkanka Czerńca w gminie Lubin, pani Bożena, założyła na Facebooku grupę otwartą, gdzie namawia okolicznych mieszkańców do złożenia do sądu pozwu zbiorowego o odszkodowanie za utratę zdrowia i dyskomfort życia.

- Od trzech lat konsekwentnie w czasie wakacji w Kłopotowie „utylizuje” się odpady poprzez „samozapłon”. Kosztem naszym i naszych dzieci. Zróbmy coś z tym! Proponuję zbiorowy pozew do sądu o odszkodowanie za utratę zdrowia i dyskomfort życia. Może wtedy nie będzie się właścicielowi opłacało zwożenie śmieci do Lubina. Proszę o opinie i pomoc - pisze Pani Bożena na Facebookowej grupie Spalarnia Kłopotów.

Ostatnia akcja gaszenia pożaru na składowisku odpadów w Kłopotowie trwała 48 godzin. Wieczorem sąsiadujące z wysypiskiem miejscowości spowił gryzący i duszący dym. Przerażeni mieszkańcy mówili nawet o potrzebie ewakuacji. Na szczęście natychmiast przeprowadzone przez jednostkę chemiczną PSP badania powietrza pozwoliły stwierdzić, że nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców - pisze portal elubin.pl.

To już czwarty pożar składowiska odpadów w Kłopotowie w ciągu ostatnich niespełna trzech lat. W  2015 roku składowisko gaszono przez ponad tydzień.

Starostwo Powiatowe w Lubinie na wniosek mieszkańców ponad rok temu cofnęło pozwolenie na zwożenie śmieci do Kłopotowa. Następnie przy składowisku postawiono znak zakazu wjazdu pojazdów o dużym tonażu.

Po jednym z pożarów głogowska prokuratura wszczęła śledztwo. Prokurator ustalił, że odpady w Kłopotowie były składowane niezgodnie z przepisami. Badanie zabezpieczonych próbek gleby z terenu składowiska wykazało m.in. znaczne przekroczenie dopuszczalnej zawartości ołowiu, cynku i miedzi. Sprawą zajmuje się właśnie Sąd Rejonowy w Lubinie - pisze portal lubin.pl.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Potrzebujemy rozliczeń odpadów, w tym przede wszystkim surowców wtórnych, oddawanych do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Oddawać odpady do PSZOK-ów powinni sami właściciele odpadów (mieszkańcy), ewentualnie za pośrednictwem firm, oczywiście posegregowane. Gminom nic do odpadów. Wtedy... będziemy spalać 10% odpadów, a nie tak jak obecnie 90%. Gminy natomiast mogą jedynie monitorować obrót odpadami. Wtedy nie będzie dzikich wysypisk. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2017-09-04 16:07:13 odpowiedz

W kwestii odpadów - Polska jest nadal państwem teoretycznym - nawet w rodzinnej miejscowości Pani Premier mafia POdrzuca w biały dzień odpady - gazetakrakowska.pl/wiadomosci/malopolska-zachodnia/a/przecieszyn-gory-smieci-zakryly-staw,9999710/

czas ucieka a chdikk nie , 2017-09-04 15:00:03 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE