Czy biogaz ma szansę rozwoju?

W Polsce mamy obecnie zarejestrowanych blisko 30 biogazowni rolniczych, to dane z rejestru Agencji Rynku Rolnego. Przewiduje się, że do 2020 r. może ich powstać blisko 2 tys. Czy jest to realne?
Czy biogaz ma szansę rozwoju?
Prof. Anna Grzybek z Instytutu Technologiczno-Przyrodniczego w Falentach, oddział w Warszawie: Według mnie jest to możliwe. Wyliczyłam, którzy rolnicy w Polsce mogą inwestować w biogazownie.

Z danych wynika, że potencjalnym producentem biogazu może być farmer, który gospodaruje na powierzchni powyżej 30 ha i może przeznaczyć pod uprawę kukurydzy co najmniej 1 ha. Prowadzi też produkcję zwierzęcą, a konkretnie posiada np. 40 sztuk bydła. Takich gospodarstw spełniających te kryteria, jak wynika z informacji Głównego Urzędu Statystycznego, jest ponad 32 tysiące. Najlepiej rokują rolnicy z województwa wielkopolskiego z produkcją 9,5 DJP/100 ha UR, mazowieckiego - 7,7 DJP/100 ha i podlaskiego - 5,3 DJP/100 ha. Myślę o biogazowniach około 100 kW. Dodatkowo uważam, że w polskich warunkach ma uzasadnienie (przeciętnie) budowa biogazowni o mocy nie większej niż 500 kW.

Czy pojedynczego rolnika będzie stać na tego typu inwestycje?

- Wyliczyłam, że powinno te gospodarstwa stać na pokrycie części kosztów powstania biogazowni. Z góry wiadomo jednak, że część środków będzie pochodziła z różnego rodzaju dofinansowań z nowej transzy od roku 2013.

W roku 2011 wytworzono w Polsce 36,6 mln mł biogazu. O ile ta wielkość mogła wzrosnąć w 2012 r., bo jeszcze takich danych nie ma?

- Założyłabym, że o 7 proc. z wartości produkcji biogazu z roku 2011.

Czytaj też:Prąd z bomasy przestaje się opłacać

Właścicielami praktycznie wszystkich biogazowni funkcjonujących w kraju są firmy, spółki, a nie rolnicy? Skąd to wynika? Nie stać nas na to, czy chodzi o uwarunkowania prawne?

- Chyba decydują przede wszystkim uwarunkowania prawne. Procedury są bardzo długie, uciążliwe i trzeba na początku wyłożyć sporo środków finansowych. Najgorzej jednak jest z przekonaniem do inwestycji biogazowych społeczności lokalnej, która często protestuje przeciwko powstaniu biogazowni w pobliżu. Obecnie ponad 590 nowych inwestycji jest na różnym etapie zaawansowania, ale aż 160 z nich napotyka na silny opór społeczny i istnieje ryzyko, że te biogazownie w ogóle mogą nie powstać.

Cały wywiad czytaj tu

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE