Czy Przewozy Regionalne unikną strajku?

Gotowi jesteśmy rozmawiać ze związkami zawodowymi na temat warunków i perspektyw pracy w spółce, stwierdza zarząd spółki Przewozy Regionalne.
Czy Przewozy Regionalne unikną strajku?

Jego zdaniem, dialog z organizacjami związkowymi może być najbardziej efektywnym sposobem porozumienia właśnie w momencie, gdy Przewozy Regionalne przechodzą proces restrukturyzacji, a sytuacja na rynku pasażerskich przewozów kolejowych jest coraz trudniejsza.

- Bardzo zależy nam na utrzymaniu dobrych relacji ze wszystkimi osobami zatrudnionymi w naszej firmie, bo to od ich zaangażowania zależy jej kondycja i pozycja rynkowa - powiedział Ryszard Kuć, prezes zarządu i dyrektor generalny PR. - Dialog jest zawsze najlepszym sposobem porozumienia i pozwala odpowiedzieć na istotne pytania oraz wyjaśnić wszystkie wątpliwości dotyczące funkcjonowania spółki.

Jej zarząd przypomina, że spółka przechodzi proces restrukturyzacji, który już przynosi pozytywne efekty. Dzieje się to w coraz trudniejszym otoczeniu rynkowym, gdzie konkurencja między pasażerskimi przewoźnikami kolejowymi staje się coraz większa, i jednocześnie rosną wymagania pasażerów.

Jednocześnie toczą się jeszcze negocjacje z kilkoma samorządami województw o przedłużeniu świadczenia usług na ich terenie przez PR. Zdaniem zarządu tego przewoźnika, "podejmowanie teraz przez organizacje związkowe pochopnych działań wykraczających poza ramy dialogu spowodować może poważne zakłócenia w funkcjonowaniu firmy i narazić ją na utratę zaufania pasażerów".

Przypomnijmy, że związki zawodowe działające w PR poinformowały w minionym tygodniu o rozpoczęciu od dziś referendum strajkowego we wszystkich zakładach spółki, a w przypadku braku negocjacji przez zarząd - ogłoszeniu 14 sierpnia strajku. Uzasadniały to odmową podjęcia przez władzę firmy rokowań w sprawie paktu gwarancji pracowniczych.

W piśmie do zarządu związkowcy stwierdzili, że nieprawdą jest, jakoby w spółce nie zachodzą procesy zagrażające utratą miejsc pracy, o czym świadczy przejmowanie przewozów przez konkurencyjne firmy m.in. w: województwie kujawsko-pomorskim, dolnośląskim, wielkopolskim, a także plany co do podziału spółki na mniejsze jednostki.

W związku z tym zwracają uwagę, że pakt gwaranci pracowniczych, który jest przedmiotem sporu zbiorowego "winien być zawarty przed dokonaniem zdarzeń, których dotyczy, a nie po ich zaistnieniu."

Jednocześnie przypominają, że zgodnie z prawem pracodawca ma obowiązek niezwłocznego podjęcia rokowań w sprawie sporu zbiorowego. Według związkowców, prezes spółki miał przesłać pismo, w którym uchyla się od takich rozmów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE