PARTNER PORTALU
  • BGK

Czy w śmieciarce potrzebny jest tachograf?

  • bad    9 maja 2018 - 14:08
Czy w śmieciarce potrzebny jest tachograf?
W wielu firmach zbierających i wywożących odpady z gospodarstw domowych są wątpliwości i obawy przed ewentualnymi karami. Fot. pixabay

Jak prawidłowo rozliczyć czas pracy kierowców tzw. śmieciarek i czy mają oni obowiązek posiadania tachografów w pojazdach?




  • Rozliczanie czasu pracy kierowców zawodowych nadal budzi wiele wątpliwości wśród przewoźników.
  • Zgodnie z polskim prawem, skomplikowane przepisy obowiązują nie tylko firmy transportowe, ale także przedsiębiorstwa, zajmujące się odbiorem odpadów z gospodarstw domowych.
  • W wielu firmach zbierających i wywożących odpady z gospodarstw domowych spotykamy się z wątpliwościami i obawami przed ewentualnymi karami.

 

Według zapisów Rozdziału I ustawy o czasie pracy kierowców, akt ten ma zastosowanie wobec wszystkich pracowników wykonujących przewóz drogowy, zatrudnionych na podstawie stosunku pracy oraz wykonujących przewozy regularne na trasach nieprzekraczających 50 km.

Zgodnie z powyższym, kierowcy śmieciarek, którzy odbierają odpady z gospodarstw domowych, powinni również podlegać tej ustawie. Jednakże, art. 13 ust. 1 rozporządzenia 561/2006 określa, że każde państwo UE może wprowadzić wyjątki od artykułów 5-9.

Czytaj też: W Poznaniu znów problem ze śmieciami

- Polski ustawodawca skorzystał z tej możliwości i podjął decyzję o wyłączeniu z art. 29 ustawy o czasie pracy kierowcy pojazdów zbierających i wywożących odpady z gospodarstw domowych. W praktyce wygląda to jednak tak, że w firmach świadczących takie usługi spotykamy się z wieloma wątpliwościami i obawami przed ewentualnymi karami. Przepisy nie dla wszystkich są jasne i jednoznaczne. Stąd też niektóre przedsiębiorstwa rozliczają swoich pracowników tak, jak kierowców zawodowych, część z nich nie stosuje się do tych przepisów w ogóle, a jeszcze inni nie mają świadomości o istnieniu takich zobowiązań. Warto podkreślić, że wyłączeniu z art. 29 podlegają tylko te pojazdy, których związek z przypisaną im funkcją jest bezpośredni – tłumaczy Mateusz Włoch z firmy Inelo.

Wyłączeniu podlegają zatem pojazdy wykonujące przejazdy związane wyłącznie z transportem odpadów, a nie te, które świadczą inne usługi przewozowe. Dlatego też kierowca nie może odbierać śmieci zwykłym ciągnikiem siodłowym z naczepą, uznając to za czynność dodatkową.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 sierpnia 2007 roku określił, że celem regulacji zawartej w art. 29 ustawy o czasie pracy kierowcy, nie jest stworzenie określonej kategorii pojazdów uprzywilejowanych w transporcie drogowym.

Natomiast, zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 4 kwietnia 2011 roku, określenie odpadów z gospodarstw domowych w kategorii prawnej jest dość wyraziste i obejmuje wywóz odpadów komunalnych lub bioodpadów oraz odpadów, które przepisy polskie i unijne zaliczyły do kategorii podobnej (tj. odpady, których charakter jest zbliżony – np. odpady spożywcze).

- Biorąc pod uwagę oba wyroki, zapisy rozporządzenia 561/2006 i ustawy o czasie pracy kierowcy należy uznać, że wyłączeniu spod art. 5-9 z całą pewnością podlegają pojazdy wywożące odpady komunalne, biodegradowalne oraz z gospodarstw domowych. Musimy jednak pamiętać, że kierowcy, którzy przewożą odpady przemysłowe, nie są już zwolnieni z obowiązku rejestrowania swojego czasu pracy – mówi Piotr Krystek, ekspert Inelo ds. wdrożeń i szkoleń.

Czy należy instalować tachografy w „śmieciarkach”?





REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (1)

  • qwasyx, 2018-05-14 13:04:55

    kierowca ciagnika siodlowego transportujacego smieci nie jest kierowca w rozumienia prawa dot. czasu pracy kierowcy, ale kierowca w rozumieniu prawa drogowego TO TRZEBA NAJPIERW ZROZUMIEC!