Darmowa komunikacja w Rudzie Śląskiej? Miasto sprawdzi, czy rozwiązanie ma sens

W wakacyjne weekendy mieszkańcy Rudy Śląskiej będą mogli korzystać z darmowej komunikacji miejskiej na dwóch uruchomionych w tym celu liniach autobusowych, które mają dojeżdżać do wszystkich dzielnic.
Darmowa komunikacja w Rudzie Śląskiej? Miasto sprawdzi, czy rozwiązanie ma sens
Jeżeli wakacyjna propozycja będzie się cieszyła zainteresowaniem mieszkańców, władze miasta zapowiedziały starania o rozszerzenie tej oferty również poza tym okresem. (fot.pixabay)

• Wprowadzenie bezpłatnej komunikacji na czas wakacyjnych weekendów ma kosztować miasto 86 tys. zł.

• Kwota ta będzie doliczona do wynoszącej ok. 18 mln zł składki rocznej, którą miasto płaci KZK GOP.

Jeżeli wakacyjna propozycja będzie się cieszyła zainteresowaniem mieszkańców, władze miasta zapowiedziały starania o rozszerzenie tej oferty również poza tym okresem.

"To próba realizacji naszych obietnic wyborczych" - powiedział wiceprezydent Rudy Śląskiej Krzysztof Mejer. Jednocześnie zaznaczył, że wszelkie decyzje związane z kwestią darmowej komunikacji w mieście muszą być uzgadniane z Komunikacyjnym Związkiem Komunalnym Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego (KZK GOP) - organizatorem komunikacji miejskiej w kluczowej części konurbacji katowickiej, w tym w Rudzie Śląskiej.

Autobusy dwóch specjalnych linii W1 i W2 po raz pierwszy wyjadą na ulice 24 czerwca. Będą kursowały w każdą sobotę i niedzielę wakacji oraz 14 i 15 sierpnia (to poniedziałek i wtorek wchodzące w tzw. długi weekend) - do 27 sierpnia. Według założenia ma to być zachęta szczególnie do młodych ludzi, by w czasie wakacji w ten sposób dojeżdżali do obiektów sportowych i rekreacyjnych.

Obie linie będą miały charakter okrężny, co umożliwi mieszkańcom każdej dzielnicy dojazd do pozostałych części miasta. "Nie da się poprowadzić linii autobusowej, która przebiegałaby przez wszystkie dzielnice miasta, dlatego utworzone zostały dwie. W części Nowego Bytomia i Czarnego Lasu będą się one pokrywać, dzięki czemu na tym odcinku będzie można przesiąść się do pojazdu, który będzie jechał w północną lub południową część miasta" - mówił Mejer.

Linia W1, obsługująca północne i centralne dzielnice, kursować będzie od Orzegowa przez Rudę, Czarny Las, Nowy Bytom, Chebzie, Godulę do Orzegowa. Natomiast linia W2, przebiegająca przez południową i centralną część miasta, poprowadzi od Halemby przez Kochłowice, Bykowinę, Wirek, Nowy Bytom, Czarny Las, Wirek, Bielszowice i z powrotem do Halemby.

Autobusy linii W1 kursować będą co 60 minut od godz. 9 do 22. Z kolei autobusy linii W2 jeździć będą co 75 minut od godz. 9.05 do 22.50. Wszystkie pojazdy będą przystosowane dla osób niepełnosprawnych.

Wakacyjne, bezpłatne linie obsługiwać będą wszystkie przystanki autobusowe znajdujące się na trasie ich przejazdu; przystanki oznaczone "na żądanie" również w przypadku bezpłatnej komunikacji pełnić będą taką rolę. Ponadto, każdy z autobusów będzie odpowiednio oznaczony - na wyświetlaczu lub tablicy znajdzie się symbol linii W1 lub W2 oraz informacja, że linia jest bezpłatna. Rozkłady tych linii pojawią się na wszystkich przystankach obsługiwanych przez nie, a także w autobusach.

Wprowadzenie bezpłatnej komunikacji na czas wakacyjnych weekendów ma kosztować miasto 86 tys. zł. Kwota ta będzie doliczona do wynoszącej ok. 18 mln zł składki rocznej, którą miasto płaci KZK GOP.

Jeśli pilotaż się sprawdzi, władze miasta zapowiedziały starania o wprowadzenie bezpłatnych weekendowych przejazdów również poza wakacjami. Mejer zapowiedział też ponowienie propozycji wprowadzenia w mieście darmowej komunikacji dla uczniów. W sierpniu ub. r. prezydencki projekt uchwały w tej sprawie odrzuciła część radnych. Zakładał on pełną refundację kosztów przejazdów komunikacją miejską na terenie miasta dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych, a dla gimnazjalistów i uczniów szkół podstawowych przewidywał 20 zł dopłaty do zakupionych biletów.

"Takie rozwiązanie wydawało nam się wtedy najbardziej sprawiedliwe. To uczniowie szkół średnich są najbardziej mobilni i często dojeżdżają do szkół znajdujących się w różnych dzielnicach miasta. Natomiast w przypadku uczniów gimnazjów i szkół podstawowych, gdzie obowiązuje rejonizacja, przejazdy te nie są już tak częste" - tłumaczył Mejer. Dodał, że właśnie zróżnicowanie refundacji kosztów powodowało niezgodę wśród radnych, ponieważ część z nich chciała bezpłatnej komunikacji dla wszystkich uczniów.

Z kolei jeszcze wcześniej władze Rudy Śląskiej chciały wprowadzić bezpłatną komunikacją publiczną w mieście na liniach wewnętrznych przebiegających przez miasto. Jak podano jednak w komunikacie, "takie rozwiązanie nie spotkało się z przychylnością ze strony KZK GOP". 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE