Debiut Kolei Śląskich może się opóźnić

ZAKTUALIZOWANE. Dopiero po majówce będzie wiadomo kiedy śląskie elfy wyruszą na tory. Jeśli do tego czasu samorząd województwa i spółka Koleje Śląskie nie porozumieją się z Przewozami Regionalnymi, co do wszystkich spornych kwestii, debiut samorządowego przewoźnika zostanie przesunięty z 1 czerwca na 1 lipca.
Debiut Kolei Śląskich może się opóźnić

Od 1 czerwca 64 z 97 połączeń kolejowych na trasie Gliwce – Katowice- Częstochowa miała obsługiwać nowa spółka powołana przez samorząd województwa śląskiego – Koleje Śląskie. Tymczasem debiut zdaję się odjeżdżać, a coraz bardzie prawdopodobna data przejęcia ruchu kolejowego na tej trasie to lipiec. Ostatecznie rozstrzygnie się to za kilka dni.

- Trwają negocjacje, szukamy porozumienia z Przewozami Regionalnymi. Kolejna tura rozmów została zaplanowana na 4-5 maja – mówi Marek Worach, prezes Kolei Śląskich. -  Do tego czasu wszystkie problematyczne kwestie techniczne, organizacyjne i personalne czyli: uzgodnienia taryf, tras, honorowania biletów drugiego przewoźnika, dostępu do kas, dostępu do automatów biletowych, zgody na przejścia maszynistów, kierowników pociągów, konduktorów; muszą być dopracowane. Jeśli choć jeden z tych czynników nie będzie ziszczony, to nie będziemy mogli z pełną odpowiedzialnością rozpocząć pracy przewozowej1 czerwca – dodaje Worach.

W dotrzymanie tego terminu nie wierzy zbytnio druga strona.

- Jesteśmy w stanie ciężko pracować i współpracować, ale 1 czerwca może nie być datą realną. Deklarujemy, że w każdym momencie, kiedy Koleje będą gotowe do rozpoczęcia przewozów, przekazujemy linie i odpowiednie zasoby, które będą od nas oczekiwane do pracy i mamy przygotowane stosowne porozumeinie – twierdzi Małgorzata Kuczewska-Łaska, prezes Przewozów Regionalnych. - Zależy nam na bezpieczeństwie technicznym, prawidłowej obsługi pasażerów a nie na hamowaniu Kolei, jak nasze działania są ostatnio zostały przedstawione – dodaje pani prezes.

Obaj przewoźnicy podkreślają, że chodzi im o dobra pasażera. Ale póki co do porozumienia nie doszli i to pasażerowie sa najbardziej zdezorientowani.

Czytaj też: Koleje Śląskie incognito na dworcach?

- W czerwcu ubiegłego roku  przesłaliśmy poprzedniemu prezesowi Kolei propozycje umowy na wzajemną sprzedaż i honorowanie biletów, ale do dziś nie mamy odpowiedzi. Nie oczekuję więc, będąc realistką, że nowy prezes do 1 czerwca nadrobi kilka miesięcy braku działań w tej dziedzinie – kontynuuje Małgorzata Kuczewska-Łaska.

Jeśli nie czerwiec to co?

- Najbliższy kolejny termin na debiut to lipiec. Będą wakacje, jest zupełnie inny rozkład jazdy mniejsza ilość taboru jest potrzebna, możliwość jest wprowadzenia indywidualnego rozkładu jazdy. Takie rozwiązanie jest dopuszczalne w relacjach przewoźnik – właściciel infrastruktury czyli PKP PLK – mówi Marek Worach

Czytaj też: Nowoczesny pociąg przyjechał wcześniej

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU