PARTNER PORTALU
  • BGK

Detektywi zbadali proceder nielegalnego składowania odpadów w Bytomiu

  • PAP/JS    22 września 2017 - 20:35
Detektywi zbadali proceder nielegalnego składowania odpadów w Bytomiu
Jak podają urzędnicy, zebrany w tej sprawie, liczący ok. tysiąca stron, materiał dowodowy szczegółowo opisuje mechanizm działania przestępców i ujawnia podmioty w nim uczestniczące. (fot. pixabay.com)

Za nielegalne składowanie odpadów w Bytomiu odpowiadają zorganizowane grupy przestępcze, a skala zjawiska jest bardzo duża – ocenił prezydent Bytomia Damian Bartyla, który zlecił zbadanie tego procederu agencji detektywistycznej, a teraz chce przekazać efekty jej pracy organom ścigania.




• Przeciwko nielegalnemu składowaniu odpadów w Bytomiu protestują mieszkańcy, którzy zarzucają bierność władzom i instytucjom.

• Część z nich przyłączyła się do lokalnej inicjatywy o nazwie "Bytom to nie hasiok" (śmietnik - red).

Jak podają urzędnicy, zebrany w tej sprawie, liczący ok. tysiąca stron, materiał dowodowy szczegółowo opisuje mechanizm działania przestępców i ujawnia podmioty w nim uczestniczące.

Według służb prasowych Urzędu Miasta w Bytomiu, przygotowanie poufnego raportu w sprawie nielegalnego składowania odpadów prezydent zlecił agencji detektywistycznej pół roku temu, co było "wyrazem frustracji wobec braku działań ze strony instytucji odpowiedzialnych za ochronę środowiska".

Po zapoznaniu się z raportem urzędnicy mówią wręcz o zorganizowanej działalności przestępczej w obszarze gospodarki odpadami na terenie Bytomia. Zgromadzone przez detektywów dowody mają być teraz cennym źródłem informacji dla organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości.

Bartyla ocenia, że nielegalne składowanie odpadów to poważny problem nie tylko Bytomia, ale i całej Polski. "Mamy do czynienia z bardzo niebezpiecznym procederem, którego skalę porównałbym do przestępstw związanych z wyłudzaniem VAT. Nielegalne składowanie odpadów, obok poważnych konsekwencji zdrowotnych dla obywateli, ma także poważny wymiar finansowy. Za omijanie przez przestępców obowiązkowych opłat, zapłacą wyłącznie podatnicy, i to oni poniosą wszelkie koszty - finansowe i zdrowotne - likwidacji tych niebezpiecznych składowisk" - skomentował Bartyla.

Jak podał magistrat, równolegle, chcąc skutecznie walczyć z tym zjawiskiem, prezydent uruchamia kampanię społeczną pod hasłem "Czysty Bytom. Czysty kraj", której celem ma być skonsolidowanie dotychczas prowadzonych działań środowisk walczących z procederem nielegalnej zwałki odpadów w Bytomiu.

Urzędnicy miejscy wspólnie z członkami Rady Społecznej, w skład której wejdą przedstawiciele środowisk lokalnych, mają wypracować instrukcję doraźnego reagowania dla miejskich jednostek i służb prewencyjnych. Rolą Rady będzie także opiniowanie kolejnych rozwiązań systemowych, które posłużą do opracowania dokumentu na potrzeby propozycji dalszych prac legislacyjnych w tym zakresie.

Prezydent Bartyla liczy także, że w efekcie działań mieszkańców i samorządowców miejskich, aktywnie wspieranych przez przedstawicieli samorządu i władz województwa powstaną rozwiązania prawne, które pozwolą zabezpieczyć się przed tym procederem, jak i z nim skutecznie walczyć. Temu ma służyć koalicja samorządowa prezydentów miast Śląska i pozostałych regionów Polski walczących z nielegalną zwałką, nad zainicjowaniem której obecnie pracuje prezydent Bytomia. Ma ona wspólnie działać na rzecz wszczęcia przez Sejm prac nad ustawą m.in. zaostrzającą kary wobec łamiących przepisy w zakresie ochrony środowiska.

Według bytomskiego magistratu, od stycznia 2013 roku wydane zostały 22 decyzje dotyczące umieszczania odpadów na terenie miasta (w tym wypełnianie terenów niekorzystnie przekształconych, utwardzanie powierzchni terenu, obróbka na powierzchni ziemi przynosząca korzyści dla rolnictwa lub poprawę stanu środowiska). Połowę z nich wydał prezydent miasta, połowę - marszałek woj. śląskiego. Obecnie obowiązuje 9 zezwoleń wydanych przez marszałka oraz 6 wydanych przez prezydenta Bytomia.

Przeciwko nielegalnemu składowaniu odpadów w Bytomiu protestują mieszkańcy, którzy zarzucają bierność władzom i instytucjom. Część z nich przyłączyła się do lokalnej inicjatywy o nazwie "Bytom to nie hasiok" (śmietnik - red). Na poniedziałek organizacja zapowiada konferencję prasową, na której przedstawi mapę lokalizacji składowisk zagrażających środowisku.

"Wszystkim nam leży na sercu dobro naszego miasta. Chcemy żyć w mieście czystym, zdrowym i bezpiecznym. Oddychać czystym powietrzem, pić zdrową wodę. Nie w głowie nam wyręczanie Urzędu Marszałkowskiego, Urzędu Miasta, Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska, Policji czy Prokuratury. Liczymy na ich większe zaangażowanie, dążąc do szybkiego zakończenia zwożenia do Bytomia odpadów, w takich ilościach i o takiej zawartości. Oczekujemy szybkich i konkretnych działań" - napisali w zaproszeniu członkowie organizacji.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (3)

  • Grzegorz, 2018-05-12 11:14:19

    Takiego syfu w Bytomiu, jaki nastał za Bartyli nie pamiętam. To nie jest tylko kwestia nielegalnych wysypisk, ale tego co widać w centrum miasta: walające się śmieci na ulicach, wyłożone psimi odchodami chodniki, zasikane bramy. Zupełny brak troski o estetykę ulic. Czy widział ktoś ekipy wymiatające... śmieci z pasów postojowych przy głównych ulicach albo czyszczące chodniki? Przypomnę też obrazki z lat ubiegłych, gdy np. plac Sikorskiego zarastały chwasty. Zbliżają się wybory samorządowe, więc chłopek - roztropek chce pod koniec kadencji nabić sobie trochę punktów. A co zrobił w kwestii czystości miasta przez tę i część poprzedniej kadencji?  rozwiń
  • Menel, 2017-09-24 15:51:36

    Do ...: pod latarnią najciemniej
  • ..., 2017-09-23 08:24:36

    Do tej pory w odpadach mamy państwo teoretyczne - śmieciowa mafia jest tak bezczelna, że pod nosem rodzinnej miejscowości Pani Premier zasypuje użytki ekologiczne - gazetakrakowska.pl/wiadomosci/malopolska-zachodnia/a/przecieszyn-gory-smieci-zakryly-staw,9999710/

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.