Dlaczego w Katowicach za wodę płaci się dwa razy tyle co w Łodzi?

  • Bolesław Bezeg
  • 18-08-2010
  • drukuj
Diametralnie różne kwoty płacą za wodę w kranach mieszkańcy polskich miast. Różnica w stawce za m3 wynosi nawet od 250 do 300 proc.

- Ceny wody u poszczególnych dostawców są w naszym kraju bardzo zróżnicowane, różnica ta sięga nawet od 2,5 do 3 razy więcej za metr sześcienny wody, a wpływ na to ma bardzo wiele czynników – mówi Maria Bakalarczyk, główny specjalista ds. ekonomicznych w Izbie Gospodarczej Wodociągi Polskie.

Głównym powodem ogromnego zróżnicowania cen polskiej wody jest rozdrobnienie polskiego rynku wodociągowego. Wg danych GUS w Polsce funkcjonuje około 1500 przedsiębiorstw wodociągowych we wszystkich możliwych formach organizacyjnych: od spółki akcyjnej, przez z o.o., cywilne, przedsiębiorstwa państwowe, spółki prawa wodnego, a nawet spółdzielnie. Osobną grupę stanowią nie rejestrowane nigdzie jednostki organizacyjne gmin. Wszystkie te firmy mają inne koszty, bo na przykład inaczej płacą swoim zarządom, które (w zależności od formy organizacyjnej) są mniej bądź bardziej liczne. W przypadku przedsiębiorstw prawa handlowego sporym składnikiem kosztów jest też pełna księgowość, co odpada w przypadku jednostek organizacyjnych samorządu.

Pomimo tak ogromnego rozdrobnienia każda ze spółek na swoim terenie ma pozycję niemal monopolisty, bo jeśli nie jest jednostką budżetową gminy to działa na mocy zawartej z nią stałej umowy (około 98 proc. własności całego rynku przedsiębiorstw wodociągowych jest w rękach samorządów).

- Na cenę wody m.in. ma wpływ także sposób rozliczania – czy jest to tylko cena za wodę, czy także jakaś stawka abonamentowa, opłaty wynikające z rozliczania kosztów amortyzacji i inwestycji – mówi Maria Bakalarczyk.

Okazuje się, że inwestycje wodociągowe wbrew oczekiwaniom mieszkańców nie przynoszą obniżek lecz podwyżki cen wody, bo do rachunków trzeba doliczać koszty amortyzacji nowoczesnych urządzeń i zmodernizowanych linii przesyłowych. Nie mają tego problemu mieszkańcy miast posiadających stare, dawno już zamortyzowane wodociągi, a także tych, których władze w wodociągi nie inwestują. To jednak olbrzymia krótkowzroczność.

- Praca nad zaopatrzeniem w wodę to proces, który nie powinien się nigdy kończyć, nie można tego zostawiać na pół wieku i dłużej, bo potem potrzebne są olbrzymie środki. To musi być systematyczna praca w każdym zakresie – uważa Piotr Koj prezydent Bytomia.

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Popieram kanadyjczyka zaś nie w pełni się zgadzam z panem Tomaszem Żyliczem. W Polsce najbardziej szkodliwe monopole to spółki miejskie działające pod nadzorem Panów Najjaśniejszych, gmin, miast i dzielnic. Radni, są tylko maszynką do głosowania, po myśli tychże panów. Odbiorcy, pokrywają wszystkie ...koszty nieudolności zarządzania infrastrukturą miejską, nastawioną na zysk dla gmin, miast i dzielnic. Dlaczego tychże monopoli nie oddadzą dla firm prywatnych ale niezależnych od monopolistów ? A dlaczego w Stargardzie Szczecińskim, jest najwyższy czynsz w mieszkaniach komunalnych od reszty Polski ? Przykład: Stargard 7,29 zł za metr kwadratowy, w Szczecinie 6,50 zł, w Koszalinie 4,10 zł. Wszystko zależy od tego, ile wyśrubują wójtowie, burmistrzowie i panowie prezydenci miast, przy pomocy swoich radnych. A w mieszkaniach komunalnych, tak wysokie czynsze płacą właśnie emeryci, renciści, najniżej uposażeni i bezrobotni. Bo kto tam mieszka ? Nowobogaccy kupili lub pobudowali sobie piękne mieszkania w których nie muszą płacić tak wysokich haraczy, za które nic w zamian nie mają biedacy, nawet wtedy kiedy uczciwie płacą również za wodę, ścieki, śmieci itp. O cenach wody nie wypowiadam się gdyż wyliczane są po prostu z sufitu, jak czynsz. rozwiń

zachłyśnięty wolnością, 2010-08-19 04:08:50 odpowiedz

u mnie, we Francji (dep. 74, obok Salanches - Alpy), woda kosztuje
14 zl za metr przy dochodach 8800 zl na miesiac.

birkut, 2010-08-18 13:26:33 odpowiedz

PROSTE BO W KATOWICACH UBYTKI NIEKONTROLOWANE WODY Z SIECI SA RZEDU 60 % - WIEC KTOS ZA TO musie zaplacic - KTO !!!???? Odbiorca, bo przeciez na to nie ma wplywu ..... a dyrekcja wodociagow sobie placi premie za zwiekszone dochody !!!!! i tak sie kreci LODY !!! w polsce

tadejurkiewi
...cz@hotmail.com rozwiń

kanadyjczyk - PRI - technika dla srodowiska, 2010-08-18 13:08:17 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE