PARTNER PORTALU
  • BGK

Długi czynszowe w Łodzi można odpracować

  • PAP/PSZ    11 grudnia 2017 - 16:39
Długi czynszowe w Łodzi można odpracować
Ulica Piotrkowska w Łodzi (fot. Shutterstock.com)

Ponad 500 mieszkańców Łodzi chce odpracować swoje zadłużenie czynszowe. Biorąc udział w miejskim programie wszyscy zadłużeni mogą zmniejszyć swoje zaległości w opłatach za użytkowanie lokali należących do magistratu. Do tej pory w ten sposób spłacono ponad 1 mln zł.




• Częściej długi odpracowują kobiety.

• Za każdą przepracowaną godzinę dług wobec miasta maleje o 13 zł.

• Zadłużenie Łodzian wynosi 280 mln zł i dotyczy około 18 tys. lokatorów.

"Dokładnie 511 osób zadeklarowało chęć uczestniczenia w tym programie. W sumie mogą oni spłacić nawet 5 mln zł swoich długów. Cieszy nas tak wielu chętnych, bo to oznacza, że wielu mieszkańców w najbliższym czasie być może wyrwie się z problemów, które na co dzień utrudniają im funkcjonowanie w mieście" - oznajmił na konferencji prasowej wiceprezydent Łodzi Krzysztof Piątkowski.

Jak wskazał, działający od września 2015 roku program polega na odpracowywaniu zaległości czynszowych wobec miasta. Chętni mogą podjąć pracę w miejskich instytucjach - m.in. w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji, Zarządzie Zieleni Miejskiej, szkołach, czy placówkach kultury. Do tej pory z tej możliwości skorzystało 276 lokatorów zalegający z opłatami za czynsz mieszkań komunalnych, którzy łącznie uregulowali kwotę równą 1 mln 125 tys. zł.

Wiceprezydent Piątkowski zwrócił uwagę, że częściej długi odpracowują kobiety i wyraził nadzieję, że za ich przykładem pójdą mężczyźni.

"Możliwości odpracowania długów czynszowych są bardzo szerokie, bo można pracować w każdy dzień tygodnia, a także w weekendy. Praca czeka na osoby o różnych predyspozycjach, kwalifikacjach, kompetencjach. Każdy dług może zostać odpracowany" - zapewnił.

Czytaj także: Łódź pozbędzie się banerów reklamowych

Koordynator programu Izabela Wilkowska-Składowska podkreśliła jego elastyczność. Jak wyjaśniła, nie ma obowiązku pracy pięć dni w tygodniu po osiem godzin, a zatrudnienie mogą znaleźć również osoby niepełnosprawne. Za każdą przepracowaną godzinę dług wobec miasta zmniejsza się o 13 zł.

"Zawsze odpracowanie można połączyć z rozłożeniem zaległości czynszowej na raty. Najbardziej zależy nam na tym, żeby osoby zaczęły spłacać zadłużenie. Często wpadają bowiem w bezradność przy zaległościach rzędu 10, czy 20 tys. zł stwierdzając, że nie ma już sensu płacić. Ale zawsze warto podjąć ten wysiłek, m.in. poprzez odpracowanie długu" - tłumaczyła.

Jako przykład podała samotną matkę, która jest pedagogiem z wykształcenia i jako asystent nauczyciela odpracowała w szkole 18 tys. zł długu, dzięki czemu anulowany został jej wyrok eksmisyjny. Inny zadłużony z niepełnosprawnością - jak mówiła - został woźnym w szkole i odpracowując 5 tys. zł również uniknął eksmisji.

Czytaj również: Prezydent Łodzi nawołuje inne partie i aktywistów do koalicji

Wilkowska-Składowska poinformowała, że co miesiąc chęć udziału w projekcie zgłasza ok. 20 osób. Wszyscy dłużnicy są informowani o takiej możliwości, m.in. w dokumentach z wezwaniami do zapłaty, ulotkach oraz w Wydziale Windykacji UMŁ i Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej.

Obecnie łodzianie zadłużeni są na 280 mln zł i dotyczy to około 18 tys. lokatorów mieszkań komunalnych.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.