Długopis zamiast mieszkań. Tak się rozwiązuje problemy kolejkowe w Konstancinie

W ciągu roku ponad czterokrotnie zmniejszyła się liczba rodzin oczekujących na mieszkania w gminie Konstancin-Jeziorna. Zamiast budowy nowych mieszkań urzędnicy staranie zweryfikowali listę oczekujących na lokale i część osób z niej wykreślili.
Długopis zamiast mieszkań. Tak się rozwiązuje problemy kolejkowe w Konstancinie
fot.konstancin24.pl

Po urzędniczej weryfikacji, okazało się, że spośród 278 rodzin tylko 64 należy się mieszkanie. To i tak przewyższa dotychczasowe możliwości gminy. Dlatego jednym z priorytetów władz samorządowych w obecnej kadencji ma być wyznaczenie lokalizacji do budowy nowych mieszkań socjalnych.

W czerwcu ubiegłego roku na liście oczekujących na gminne mieszkanie było aż 278 rodzin. Kolejne 101 ubiegało się o zamianę lokalu i poprawę warunków. Urzędnicy postanowili starannie zweryfikować wszystkie wnioski i udało im się znacznie skrócić tę kolejkę. Nie znaczy to jednak, że nagle znaleziono wolne mieszkania, po sprawdzeniu większość wniosków okazała się po prostu nieaktualna i zostały wykreślone.

Jak informuje magistrat, urzędnicy ustalili, że niektóre osoby wyprowadziły się z Konstancina-Jeziorny, wybudowały swoje domy, kupiły mieszkania albo ich sytuacja życiowa przez ostatnie lata na tyle się zmieniła, że nie są już zainteresowane gminnym mieszkaniem. Zweryfikowano również aktualne zarobki wnioskodawców i odrzucono tych, którym, zgodnie z przepisami, nie należy się mieszkanie, bo stać ich na zakup lub wynajem własnego. Ostatecznie więc na liście zostało tylko 64 nazwiska.

Jednak i ta liczba przewyższa możliwości gminy. Obecnie dysponuje ona zaledwie 18 wolnymi lokalami, które w tym roku mają zostać wyremontowane. Na wszystkie z nich już czekają nowi lokatorzy - głównie najemcy z willi przeznaczonych do wykwaterowania (Gryf ul. Sobieskiego 13, Kamilin ul. Piłsudskiego 42, Biała ul. Mickiewicza 7 oraz Wierzejewskiego 8 ).

Urząd musi również zapewnić lokale zastępcze rodzinom, mającym wyrok sądowy o eksmisji z prywatnych budynków, a także przydzielić lokal mieszkańcom kamienic grożących katastrofą. "Jak tylko Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego zgłosi potrzebę wykwaterowania jakiegoś budynku ze względu na zagrożenie budowlane, tacy mieszkańcy od razu wskakują na szczyt kolejki i musimy zapewnić im mieszkanie" - przyznaje burmistrz Kazimierz Jańczuk.

Czytaj też:Mieszkania komunalne: Bon mieszkaniowy rozwiąże problem kolejek?

Dlatego też mają zostać zbudowane lokale socjalne dla najuboższych. Według szacunków gmina potrzebuje ich ok. 50. W ciągu najbliższych lat ma zostać wyznaczone miejsce na nowe bloki. Jednak w obecnej kadencji raczej już nie starczy funduszy na rozpoczęcie budowy. Ostatnie komunalne budynki mieszkalne w gminie Konstancin-Jeziorna powstały w 2011 roku. W dwóch blokach przy ul. Mirkowskiej powstało łącznie 105 lokali. Zakład Gospodarki Komunalnej w Konstancinie-Jeziornie administruje obecnie 54 budynkami komunalnymi o różnym standardzie, w których jest prawie 800 mieszkań komunalnych oraz ok. 40 lokali socjalnych.

To za mało, by zaspokoić wszystkie potrzeby mieszkańców. Nie obejdzie się więc bez budowy, ale urzędnicy podjęli również inne starania, by znaleźć wolne mieszkania. Przede wszystkim magistrat zapowiada, że nie będzie pobłażał dłużnikom, którzy stracą swoje mieszkania. Zweryfikowano również wielu dotychczasowych najemców i okazało się, że niektórzy z nich nie korzystają z mieszkań. "Ustaliliśmy osoby, podnajmujące mieszkania komunalne, albo na stałe przebywające za granicą" - na ostatniej sesji poinformował burmistrz. Dłużnicy oraz najemcy, którzy nie mieszkają w swoich lokalach, muszą spodziewać się sądowej eksmisji. "Bez wyroku nie możemy nic zrobić, a niestety takie sprawy dość długo trwają" - przyznaje Kazimierz Jańczuk.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.