PARTNER PORTALU
  • BGK

Doczekaliśmy się: spalarnie i drogie śmieci powodują konflikty między gminami

  • Piotr Toborek    1 marca 2017 - 00:01
Doczekaliśmy się: spalarnie i drogie śmieci powodują konflikty między gminami
Spalarnia odpadów w Krakowie (fot. spalarnia.krakow.pl)

• Toruń i Bydgoszcz idą do sądu, bo zdaniem bydgoszczan, sąsiedzi dostarczają zbyt mało odpadów do tamtejszej spalarni, Gdynia i Sopot wycofują się ze wstępnych zobowiązań dostarczania odpadów do planowanej spalarni w Gdańsku, wojewoda blokuje spalarnię w Warszawie. Spierają się gminy zrzeszone w związkach w Olsztynie, Poznaniu i Białymstoku.

• Im bardziej rosną opłaty za śmieci, tym trudniej dogadać się samorządowcom.




Z 36 gmin, które w Olsztynie wspólnie zainwestowały w budowę Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych, chętnie wystąpiłaby większość, tyle że nie mogą, bo i tak musiałyby ponosić koszty utrzymania instalacji i spłat kredytów zaciągniętych na jej budowę. Płacą więc za odbiór tony odpadów więcej niż inni i zastanawiają się, czy poprzeć budowę spalarni.

– Spalarnia nazywana jest szumnie „domknięciem systemu”, a tak naprawdę to uwikła nas na 20 lat. A trzeba pamiętać, że my już spłacamy pożyczkę, bo zakład to nie tylko środki unijne, ale i pożyczka z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska – prawie 50 mln złotych, które przecież trzeba zwrócić – mówi wiceburmistrz Pasymia Maria Jolanta Cejmer.

Takiego błędu, jak gminy sąsiadujące z Olsztynem, nie chcą popełnić w Gdyni, Sopocie i Słupsku – samorządy tych miast wycofały się z inicjowanego przez Gdańsk projektu budowy spalarni odpadów.

Twierdzą, że projekt, który miał zagwarantować stałą stawkę za utylizację odpadów, im się nie opłaca. Zakład Utylizacyjny w Gdańsku, na terenie którego ma powstać spalarnia, oszacował bowiem cenę za odbiór tony odpadów na 300 zł (cena maksymalna).

Obecnie w zakładzie zagospodarowania odpadów Eko Dolina, który obsługuje Gdynię, cena za utylizację tony śmieci wynosi od 150 do 170 zł za tonę. Poza tym – jak podkreślają urzędnicy – mechanizm umowy, którą mają zawrzeć gminy, jest taki, że będą musiały – tak jak w olsztyńskim ZGOK – płacić tyle, ile zażąda spalarnia.

– Byliśmy zwolennikami budowy spalarni dla całego regionu, dla metropolii. Wspieramy większość projektów o charakterze metropolitalnym – mówi Marcin Skwierawski, wiceprezydent Sopotu, dla Gazety Wyborczej. – Problemem były warunki, które zaproponowano gminom. Gospodarując finansami publicznymi, czyli pieniędzmi mieszkańców, nie mogliśmy podjąć decyzji, by płacić dwukrotnie więcej za tonę odpadów. Byłaby to niegospodarność.

W podobnym tonie wypowiadają się władze Gdyni. Jak tłumaczy jej wiceprezydent Michał Guć, miasto było zainteresowane udziałem w projekcie, bo miał on zapewnić, że koszty w wieloletniej perspektywie będą pod kontrolą. Ale skoro już na początku mieszkańcy mają płacić dwa razy drożej niż obecnie, to trudno mówić o finansowym bezpieczeństwie.

– Nie dziwię się Gdyni i Sopotowi, że nie chcą wozić odpadów zmieszanych. Oni też mają zakłady, które muszą funkcjonować – mówi dr Barbara Kozłowska z Politechniki Łódzkiej.

Konfliktów będzie więcej

– Takich konfliktów, które kończyć się będą nawet przed sądami, trzeba się spodziewać więcej – przewiduje dr Marek Goleń z SGH w Warszawie.

Przykłady już mamy: w sporze o odpady przed sądem spotkają się Toruń i Bydgoszcz. Prezydent
Rafał Bruski uważa, że Toruń nie wywiązuje się z podpisanej umowy i dostarcza bydgoskiej spalarni zbyt mało śmieci.

Problem jest o tyle poważny, że spalarnia zbudowana za prawie 500 milionów złotych po niemal roku działalności ciągle nie może osiągnąć pełnej mocy. W ciągu roku spalarnia poddała utylizacji niecałe 160 tysięcy ton odpadów, a moc przerobowa instalacji wynosi 180 tysięcy ton.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (16)

  • Pawelec T., 2017-03-06 16:38:33

    Panie Goleń, co Pan opowiada... przynajmniej 15 procent zmieszanych ubędzie choćby tylko z tytułu wyjęcia odpadów kuchennych, dalej są rosnące wymogi dotyczące surowców wtórnych, nie wszystkie się dobrze palą, choćby szkło, ale przez najbliższe 3 lata co roku mamy ich zbierać o 10 punktów procent...owych więcej. Znów po prostu ubędzie nam odpadów zmieszanych – wylicza nasz rozmówca. Co z tego? Przecież szkło w spalarni tez nie jest spalane! Wiec jaki związek? Co z tego ze wyjmujemy szkło źr zmieszanych?  rozwiń
  • B, 2017-03-06 16:36:37

    Jakie egzekwowanie zakazu spalania frakcji kalorycznej? chyba SKŁADOWANIA!?
  • Oburzony poznaniak, 2017-03-05 14:39:49

    Do Urzędu Miasta w Poznaniu weszli kontrolerzy NIK. Mieszkańcy zaniepokojeni wielomilionowymi stratami w GOAP,inwestycji Biogazowni oraz działalnościa i rozliczeniami Spalarni,gdzie brakuje wsadu do spalenia,czekaja z niecierpliwościa na wyniki inspekcji.. Liczymy,że NIK skorzysta przy swoich bad...aniach z pomocy niezależnych ekspertów,.których nazwiska pojawiaja sie m.in. czesto w Portalu Samorządowym. Mamy prawo wiedzięc kto odpowiada za ten cały bałagan i liczymy na podanie do publicznej wiadomości kiedy w całej gospodarce odpadami zakończy się proces wielkiego eksperymentu za pieniądze podatnika. .  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.