Dostawcy na rowerach, czyli nowy pomysł na transport w Krakowie

• W Krakowie powstaje w centrum miasta kilka punktów przeładunkowych, w których dostawcy będą mogli zaparkować samochody, przełożyć produkty do roweru towarowego oraz dojechać do rynku w ciągu pięciu minut.
• Na razie wypożyczenie roweru będzie odbywać się bezpłatnie, ale w następnych latach władze myślą o wprowadzeniu niewielkich opłat abonamentowych.
Dostawcy na rowerach, czyli nowy pomysł na transport w Krakowie
Według pomysłu urzędników, dostawcy na krakowski rynek mieliby dojeżdżać na rowerach. (fot.wikipedia.pl)

Władze Krakowa usilnie szukają sposobów na ograniczenie ruchu samochodów w centrum. Nowe rozwiązanie wychodzi naprzeciw potrzeb kupców i restauratorów.

Zamiast ciężkich samochodów, krążących wokół Rynku i trujących spalinami przechodniów, część towarów do restauracji, pubów czy sklepów mogliby rozwozić dostawcy na rowerach. W tym pomyśle chodzi nie tylko o ekologię, ale o znalezienie alternatywy dla wjazdu aut dostawczych do zabytkowego centrum Krakowa.

- Proponujemy utworzenie w centrum miasta kilku punktów przeładunkowych, w których dostawcy będą mogli zaparkować samochody, przełożyć produkty do roweru towarowego oraz dojechać do rynku w ciągu pięciu minut – mówi Marcin Wójcik, oficer rowerowy ZIKiT.

Rozwiązanie będzie mogło się sprawdzić w przypadku mniejszych dostaw (rowery mogą zostać obciążone do 100 kg), ale takich też w obrębie Starego Miasta nie brakuje i zdarzają się częściej. Ważne jest to, że dostawa towaru będzie możliwa o każdej porze.

Wstępnie wyznaczonych jest sześć punktów przeładunkowych (m.in. w rejonie skrzyżowań ulic: Kopernika i Strzeleckiej, Miodowej i Starowiślnej, Dunin-Wąsowicza i Syrokomli, Skarbowej i Krupniczej, Łobzowskiej i Biskupiej, Warszawskiej i Ogrodowej), w których powinny zostać zapewnione po dwa miejsca parkingowe dla dostawców (np. wyrysowaniem koperty na ulicy) i dwa rowery towarowe do wypożyczenia.

Kierowcy przed wypożyczeniem roweru będą musieli zarejestrować się w systemie. - Początkowo, w ramach pilotażowej akcji, wypożyczenie roweru będzie odbywać się bezpłatnie, ale w następnych latach myślimy o wprowadzeniu niewielkich opłat abonamentowych – dodaje Marcin Wójcik.

Nowatorski pomysł w najbliższych dniach zostanie przedyskutowany na Politechnice Krakowskiej, gdzie jego plusy i minusy omówią eksperci i studenci z Koła Naukowego Systemów Komunikacyjnych. Koszt jego wdrożenia szacuje się na kwotę 100-120 tys. złotych.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU