PARTNER PORTALU
  • BGK

Dotacje z UE na białostocką spalarnię

  • PAP    31 sierpnia 2012 - 15:41
Dotacje z UE na białostocką spalarnię

332 mln zł ma kosztować projekt i budowa spalarni odpadów komunalnych w Białymstoku. Wykonawca, czyli firma Budimex i gminna spółka "Lech" podpisały w piątek umowę w tej sprawie - poinformowano w piątek na konferencji prasowej w Białymstoku.




Budowa spalarni jest jedną z największych inwestycji realizowanych przez władze Białegostoku dzięki dotacji z UE.

Budimex wraz z partnerami (Keppel Seghers N.V. z Belgii i Cespa Compania Espanola de Servicios Publicos Auxiliares z Hiszpanii) wygrał przetarg na tę inwestycję.

Czytaj też: Może ruszać budowa spalarni za ponad 400 mln

Ofertę konsorcjum wybrano jako najlepszą pod względem rozwiązań technologicznych oraz gwarancji niskich emisji substancji szkodliwych do atmosfery, a także najniższych kosztów eksploatacji - uzasadniała wcześniej komunalna spółka "Lech", która prowadzi inwestycję.

Prezes spółki "Lech" Janusz Szymczukiewicz mówił w piątek dziennikarzom, że istotne jest, by inwestycja "została rozpoczęta i pomyślnie zakończona". Liczy też na większą przychylność dla tej inwestycji ze strony mieszkańców miasta.

Spalarnia jest elementem projektu "Zintegrowany system gospodarowania odpadami dla aglomeracji białostockiej", którego wartość to 652 mln zł brutto. We wrześniu 2011 r. władze Białegostoku podpisały umowę na dofinansowanie budowy spalarni z unijnego Programu Infrastruktura i Środowisko. Z UE na spalarnię ma pochodzić 210 mln zł.

Spalarnia powinna powstać do końca 2015 roku, a być uruchomiona w 2016 roku.

Konsorcjum Budimeksu ma zaprojektować i zbudować spalarnię, która powstanie na miejskich gruntach przy ul. Andersa w Białymstoku wraz z niezbędną infrastrukturą.

<!-- pagebreak //-->

Linia termicznego przekształcania odpadów, która będzie działać w spalarni ma mieć wydajność 120 tys. ton rocznie. Ze spalania śmieci ma powstawać około 15 megawatogodzin (MWh) energii elektrycznej i do 360 tys. gigadżuli (GJ) energii cieplnej w sezonie grzewczym. Spaliny zostaną oczyszczane, przetwarzane będą też żużle.

"Wbrew pozorom, spalanie śmieci w nowoczesny sposób jest dużo mniej szkodliwe dla środowiska, niż jakakolwiek inna utylizacja tych śmieci" - mówił prezes Budimeksu Dariusz Blocher.

Dzięki spalarni z 94 proc. do 12 proc. ma spaść wielkość odpadów komunalnych, które trafiają na wysypisko gminne w Hryniewiczach. Inwestycja ma ostateczne decyzje: środowiskową i lokalizacyjną.

W ciągu trzech najbliższych tygodni Budimex przedstawi koncepcję technologii, jaka ma być zastosowana w białostockiej spalarni. Prezes Budimeksu zapewniał, że technologia ta będzie efektywna.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.