Drogowcy gaszą światło

  • Przegląd prasy/Życie Warszawy
  • 18-03-2011
  • drukuj
Kto zapłaci za prąd do latarni wzdłuż dróg krajowych? GDDKiA namawia gminy przy trasach. Skutek – mizerny.

Większość z 2 tys. km tras na Mazowszu spowiły ciemności. Na obwodnicy Radzymina, która jest częścią trasy ekspresowej S8, wszystkie latarnie nie świecą. Egipskie ciemności panują też na zjeździe z mostu w Zegrzu. W urzędzie gminy tłumaczą, że to z powodu oszczędności – pisze „Życie Warszawy”.

Zgasł cały odcinek krajowej „ósemki” między Radzyminem i Wyszkowem. Ciemności sparaliżowały drogową „siódemkę” na południe od Warszawy – między Grójcem, Białobrzegami i Jedlińskiem – i na północy: między Płońskiem i Mławą.

Problem wziął się stąd, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad od tego roku przekazuje utrzymanie latarni wzdłuż dróg krajowych miejscowym gminom. Drogowcy powołują się przy tym na prawo energetyczne. Wynika z niego, że GDDKiA odpowiada tylko za latarnie przy autostradach i drogach ekspresowych. Czyli na razie GDDKiA na Mazowszu może nie płacić prawie za nic.

W gestii drogowców pozostały tylko sygnalizatory na skrzyżowaniach – na szczęście te wyłączone nie będą. Dlatego Generalna Dyrekcja prowadzi intensywną akcję namawiania gmin do zapewnienia bezpieczeństwa drogowego na swoim terenie – podaje „Życie Warszawy”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE