Droższe bilety komunikacji miejskiej w Kielcach

3 złote, a nie jak dotąd 2 zł 40 gr zapłacą za bilet komunikacji miejskiej kielczanie. W czwartek kieleccy radni niemal jednogłośnie przyjęli uchwałę w sprawie zmiany cen biletów komunikacji miejskiej.
Droższe bilety komunikacji miejskiej w Kielcach

Rada Miasta zaakceptowała także wprowadzenie systemu elektronicznej karty miejskiej, pełniącej także funkcję elektronicznej portmonetki. Jak wyjaśniła wicedyrektor Zarządu Transportu Miejskiego Barbara Damian, podwyżka ma związek m.in. z wyższymi kosztami utrzymania komunikacji.

„Mamy umowy z przewoźnikiem, które zawierają klauzurę waloryzacji. Co kwartał stawka za kilometr jest waloryzowana" - powiedziała.

Zdaniem przewodniczącego Komisji Budżetu i Finansów Rady Miasta Kielce Jacka Nowaka, do tego dochodzą koszty związane z wprowadzeniem systemu Kieleckiej Karty Miejskiej za ok. 5 mln złotych.

„Myślę, że w niedługim czasie pasażerowie przekonają się do tego systemu" - ocenił Nowak. Zatwierdzona przez radę miejską podwyżka dotyczy biletów papierowych, jednorazowych. Jak wyjaśniła Damian „w przypadku biletów kodowanych na elektronicznej portmonetce, cena będzie konkurencyjna na tyle, żeby przekonać kielczan do korzystania z tej formy płatności za przejazd".

Dzięki karcie miejskiej cena podróży będzie uzależniona od ilości przejechanych przystanków oraz od wysokości kwoty doładowania karty.

„Osoby, które doładują kartę miejską za 50 złotych podwyżki nie odczują, bo do 3 przystanków przejazd będzie kosztował 2 zł 30 gr, od 4 do 8 przystanków - 2 zł 40 gr i powyżej 8 przystanków - 2 zł 50 gr" - powiedziała wicedyrektor ZTM.

Jednorazowy przejazd z kartą miejską nie powinien jednak kosztować więcej niż 2 zł 80 gr. „To jest najwyższa możliwa cena przy najniższym doładowaniu" - wyjaśniła. Z rynku nie znikną jednak bilety kartonikowe o nominale 3 zł.

Jak powiedziała Damian „W Kielcach jest wielu przyjezdnych. Mamy uczelnie, szpitale, przyjeżdżają turyści, dlatego nie będziemy rezygnować z tych tradycyjnych biletów. Na to udogodnienie trzeba będzie jednak poczekać.

System elektronicznej portmonetki, dzięki której będzie można zapłacić za jednorazowy przejazd, będzie dostępny dopiero od czerwca. Do tego czasu pasażerowie będą skazani wyłącznie na tradycyjne bilety za 3 zł. Wcześniej, bo już od marca, do użytku wejdą elektroniczne bilety okresowe.

Zostaną wycofane m.in. bilety miesięczne na trasy „praca-dom" i „szkoła dom" za 77 zł. Teraz pasażerowie kieleckiej komunikacji będą musieli wykupić bilet sieciowy za 90 zł na miesiąc.

Aktualnie, w formie papierowej, kosztuje on 125 zł. Miasto już ponad trzy miesiące temu zamówiło 150 tys. elektronicznych kart. Część z nich będzie spersonalizowana.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE