Dwa projekty dot. opłat za śmieci w Warszawie

Stołeczny ratusz przekazał Radzie Miasta dwa projekty uchwał dot. metody naliczania opłat za śmieci - poinformował wiceprezydent Warszawy Jarosław Kochaniak. Uchwały przewidują naliczanie opłat od powierzchni mieszkania lub od gospodarstwa domowego.
Dwa projekty dot. opłat za śmieci w Warszawie

Kochaniak powiedział na czwartkowej konferencji prasowej, że cały komplet projektów uchwał, m.in. projekty dotyczące metod naliczania opłat czy regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta, został skierowany do Rady Miasta 28 grudnia. Najbliższa sesja Rady ma odbyć się 17 stycznia i wtedy najprawdopodobniej zostaną uchwalone nowe ceny za wywóz śmieci, które będą obowiązywały od 1 lipca.

Czytaj też:  Dialog ze spółdzielcami w sprawie śmieci

Projekty uchwał zakładają, że w przypadku naliczania opłat od gospodarstwa domowego, opłata wyniesie 45 zł za miesiąc. W przypadku opłaty od powierzchni lokalu mieszkalnego, wyniesie ona 0,8 zł za m kw. Cena ta będzie jednak mogła być regulowana przez wskaźniki korygujące. W lokalu w przedziale między 60 a 120 m kw., każdy metr byłby pomnożony przez 0,85, a metraż w mieszkaniach powyżej 120 m kw. nie byłby brany pod uwagę w obliczaniu opłaty.

Przedstawione przez stołeczny Ratusz obciążenia odnoszą się do segregowanych odpadów komunalnych. W przypadku, kiedy będą one zmieszane, cena będzie wyższa o 40 proc.

Czytaj też:  Urzędnicy sprawdzą, czy segregujemy śmieci

Kochaniak dodał, że po analizach zrezygnowano z dwóch innych dopuszczonych w ustawie "śmieciowej" metod naliczania opłat za odpady - od osoby i od zużycia wody. Przyjęcie metody od osoby w przypadku Warszawy, w której zgodnie z oficjalnymi szacunkami zameldowanych jest ok. 1,7 mln mieszkańców, a faktycznie mieszka od 300 do 500 tys. osób więcej, oznaczałoby, że koszty funkcjonowania systemu nie mogłyby zostać rozłożone na wszystkich mieszkańców - powiedział wiceprezydent.

Dodał, że także metoda naliczania opłaty od zużycia wody nie byłaby skuteczna, ponieważ nie wszyscy mieszkańcy są podłączeni do sieci wodno-kanalizacyjnej. Ratusz szacuje, że jest to ok. 100 tys. osób. Dodatkowo trudno jest "rozdzielić" wodę na cele bytowe od wody, która jest wykorzystywana w celach gospodarczych, np. do podlewania trawników.

Kochaniak poinformował także, że z inicjatywy Urzędu Miasta został przygotowany dodatkowy projekt uchwały w sprawie programu dopłat dla mieszkańców stolicy "Warszawskie Dopłaty do Opłaty". Ma on obowiązywać w latach 2013-2016. Pomoc będzie przewidziana dla osób, o których mowa w ustawie z czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych.

Nie będzie brana pod uwagę powierzchnia lokalu, pod warunkiem spełnienia kryterium dochodowego. Średni miesięczny dochód netto na jednego członka gospodarstwa domowego, na dzień składania wniosku o dopłatę, nie będzie mógł przekroczyć: 210 proc. najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym, tj. 1678,30 zł netto na osobę; 150 proc. najniższej emerytury w gospodarstwie wieloosobowym, tj. 1198,80 zł netto na osobę w gospodarstwie wieloosobowym.

Osoby, które skorzystają z programu dopłat, zapłacą za śmieci 12,6 zł w gospodarstwie jednoosobowym i 9 zł od osoby w gospodarstwie wieloosobowym.

Przykładowo przy wyliczaniu opłat od powierzchni mieszkania (60 m kw.), na osobę w gospodarstwie pięcioosobowym zapłacimy 9,6 zł, a z dopłatą 9 zł. Przy gospodarstwie czteroosobowym - 12 i 9 zł, trzyosobowym 16 i 9 zł, dwuosobowym 24 i 9 zł, jednoosobowym 48 i 12,6 zł.

 


KOMENTARZE (11)ZOBACZ WSZYSTKIE

A dlaczego nie wodna, nie rozumiem... nie widzę problemu w metodzie wodnej, uważam za najlepszą. Własnie szczególnie w wypadku niezameldowania sporej liczby mieszkańców. A jak nie ma podłączenia do sieci wodociągowej to dostaje średnie roczne zużycie na osobę, wartość ogłaszana co roku na podstawie ...danych uśrednionych dla całego miasta. Stawka jest znana a normatyw ustalany jest przez uśrednienie i podawany przez miasto jak każda inna stawka regularna czy podatek od nieruchomości itd. rozwiń

PeDro, 2013-01-16 08:51:12 odpowiedz

Antyidiota na nowego Premiera! Będzie brał znowu coroczne nagrody europejskie za wkład do budżetu unijnego!

Antyidiota na Prezydenta, 2013-01-07 12:42:04 odpowiedz

I tak wszyscy zapłacą wiecej, m.in. za nowe stanowiska urzednicze. Bo zamiast zapłacic kare ok 3 zl rocznie od osoby do uni wolimy tworzyc dziwolągi, któr beda nas kosztować ok. 60 zł na rok od osoby! I to cała Polska własnie!

Antyidiota, 2013-01-07 10:38:27 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE