PARTNER PORTALU
  • BGK

Dworzec na sprzedaż

  • Gazeta Zamojska    18 stycznia 2011 - 17:19
Dworzec na sprzedaż

O mały włos nie ruszyłyby w trasę autobusy zamojskiego PKS. Wszystko za sprawą rosnącego zadłużenia przewoźnika. Aby spłacić długi PKS sprzeda dworzec przy ulicy Hrubieszowskiej.




W zamojskim PKS od dłuższego czasu nie działo się dobrze. Spółka jest zadłużona na ponad milion złotych. Związkowcy obwiniają o to Wiesława Fika, swojego - byłego już - prezesa. Były protesty, a nawet okupacja jego gabinetu. Związkowcy zarzucali Fikowi niegospodarność w prowadzeniu przedsiębiorstwa. Do annałów przejdzie sytuacja gdy prezes Fik odmówił rozmów z zakładową "Solidarnością" ze względu na obecność mediów na sali.

W końcu zamojski PKS przejął Urząd Marszałkowski w Lublinie. Radni sejmiku wyrazili na to zgodę. Pomysł ten spotkał się również z aprobatą Aleksandra Grada, ministra skarbu. Pozytywnie do tego faktu odnieśli się również związkowcy z zakładowej "Solidarności". Według prezesa PKS sytuacją w zakładzie zniecierpliwili się wierzyciele spółki. Dlatego prezes Fik wystąpił do sądu o ogłoszenie upadłości przedsiębiorstwa. Upadłość PKS stała się faktem 30 grudnia 2010 roku. Według prezesa upadłość zakładu i sprzedaż dworca miały załatwić wszystkie problemy PKS z wierzycielami. Uzyskane w ten sposób pieniądze miały pozwolić na spłatę długów i stworzenie nowego dworca przy ulicy Sadowej.

Wyrok o upadłości spółki uprawomocniłby się już w sobotę. Wtedy jednak PKS straciłby także licencję transportową i autobusy nie mogłyby wyjechać w trasę. Wobec tego PKS nie mógłby spełniać swojej roli, jako przewoźnika. - Ta sytuacja musi byś rozwiązana - podkreślał wielokrotnie Marek Walewander. - W PKS Zamość pracuje ponad 130 osób. Ten zakład musi działać. W interesie wszystkich - dodał szef zamojskiej "Solidarności". Ponadto pomysł prezesa Fika o sprzedaży dworca Walewander określił jako ruch błędny i krótkowzroczny. W efekcie powiększającego się chaosu w PKS, marszałek Krzysztof Hetman wystąpił o odwołanie Wiesława Fika z jego funkcji.

W środę, 12 stycznia, Rada Nadzorcza zamojskiego PKS-u odwołała ze stanowiska prezesa Wiesława Fika. Przedsiębiorstwem będzie teraz zarządzał Tadeusz Kuna, były prezes Cegielni Markowicze. Andrzej Sokół, przewodniczący rady nadzorczej PKS Zamość stwierdził, że powodem odwołania prezesa Fika były różnice w koncepcjach rozwoju przedsiębiorstwa. - Inne są koncepcje marszałka, a inne prezesa Fika - powiedział Sokół. Dodał też, że odwołanie było wskazaniem ze strony władz województwa. Rada odwołała Fika jednogłośnie. To jednak nie rozwiązuje całkiem sprawy. Jaki pomysł na ten węzeł nieszczęść ma marszałek Hetman? W swoim oświadczeniu przedstawia on zarys dalszego postępowania: "Celem działania Zarządu PKS Zamość było naprawa przedsiębiorstwa. W zaistniałej sytuacji pierwszym krokiem do tego jest złożenie wniosku o upadłość naprawczą. To umożliwia wdrożenie procedur pomocnych w naprawie przedsiębiorstwa. Równocześnie taka decyzja na mocy prawa transportowego powoduje cofnięcie licencji transportowej czyli pozwolenia na prowadzenie działalności i tym samym uniemożliwia naprawę firmy."

Wnioski z lektury pisma są nieco paradoksalne i tworzą błędne koło - aby naprawić zakład trzeba ogłosić jego upadłość, lecz to sparaliżuje wypełnianie przez PKS jego funkcji. Marszałek zapewnia, że jedynym wyjściem jest natychmiastowe zażalenie na postanowienie upadłości, które jeszcze w ubiegłym tygodniu miało wpłynąć do sądu. Te ostre, ale stanowcze ruchy pozwoliły utrzymać licencję PKS. Związkowcy, jak i pasażerowie wyrażają nadzieję, ze nowy prezes - Tadeusz Kuna, do spółki z nowym właścicielem, ogarną bałagan zostawiony przez poprzednie władze PKS.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • NIEWYTRZYMAŁ, 2011-01-18 20:11:45

    Nie wzystko jest na sprzedaż ! Inwestor zapewne sie nie wycofa ale musimy zostawić dla siebie to co najlepsze...Te kolorowe autobusy były i są cudne!

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.