EcoGenerator: Szczecińska spalarnia mniej ekologiczna, niż konkurencja, już na starcie

  • Bartosz Dyląg
  • 03-11-2015
  • drukuj
Twórcy szczecińskiej spalarni odpadów zapewniają, że zakład będzie spełniał najwyższe standardy ochrony środowiska. Czy jednak tak jest w istocie?
EcoGenerator: Szczecińska spalarnia mniej ekologiczna, niż konkurencja, już na starcie
Szczecińska spalarnia ma zacząć działać pod koniec 2016 r. Fot. bad

Półmetek przekroczyła budowa Zakładu Termicznego Unieszkodliwiania Odpadów dla Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego. Spalarnia powstanie na Ostrowie Grabowskim, wyspie rzecznej na terenie szczecińskiego portu, ma przerabiać 150 tys. ton odpadów komunalnych rocznie.

Przeciwko budowie protestowali m.in. mieszkańcy położonej nieopodal Wyspy Puckiej. Mają się czego obawiać?

Szczecińska spalarnia ma być neutralna dla otoczenia

Generalny wykonawca inwestycji Mostostal Warszawa podkreśla, że zakład będzie należał do najnowocześniejszych tego typu obiektów w Europie. Twórcy spalarni zapewniają, że została ona zaprojektowana zgodnie z zasadą BAT (najlepsze dostępne techniki), co oznacza, że wykorzystane w niej technologie spełniają najwyższe standardy ochrony środowiska w zakresie emisji spalin, a jej właściwe działanie jest potwierdzone wieloletnim doświadczeniem.

Jednak gwarantowane wartości dla EcoGeneratora (tak ma nazywać się spalarnia) są w wielu przypadkach znacznie wyższe niż te, które uzyskują na przykład spalarnie pracujące spalarnie w Hamburgu.

Przykładowo poziom tlenków azotu dopuszczalny przez regulacje Unii Europejskiej wynosi 200 mg/m3. Dla EcoGeneratora wartość gwarantowana to 140 mg/m3, a w przypadku spalarni w Hamburgu wartość uzyskana w 2014 r. to 96,3 mg/m3.

Europejskie normy w zakresie chlorowodoru (HCl) to 10 mg/m3. Twórcy szczecińskiej spalarni gwarantują poziom 3 mg/m3, podczas gdy w spalarniach hamburskich poziom ten wynosi... 0,6 mg/m3.

W przypadku rtęci norma dopuszcza poziom 0,05 mg/m3, EcoGenerator gwarantuje 0,02 mg/m3, w Hamburgu uzyskuje się 0,0064 mg/m3.

Jeśli chodzi o dopuszczalny normami poziom pyłów, jest to jest to 10 mg/m3. Spalarnia szczecińska gwarantuje 3 mg/m3, zakłady w Hamburgu emitowały 0,2 mg/m3 pyłów w 2014 r.

Lepiej niż hamburskie spalarnie szczeciński zakład wypada w przypadku dwutlenku siarki. Norma dopuszcza 50 mg/m3, w Szczecinie gwarantowane ma być 5 mg/m3, w Hamburgu uzyskuje się 7,2 mg/m3.

Sami pracownicy będą monitorować normy

Niepokojące jest także to, że projektowany w Szczecinie system kontroli poziomu emisji substancji szkodliwych zawartych w spalinach nie gwarantuje, że deklarowane przez twórców szczecińskiej spalarni wartości zostaną dochowane. Kontrola ta ma być bowiem na bieżąco przeprowadzana tylko przez pracowników zakładu.

– Na kominie będą zamontowane czujniki, które w sposób ciągły pozwolą zmierzyć poziom emisji substancji i związków zawartych w spalinach. Miejscowy monitoring prowadzony będzie przez pracowników zakładu. Będzie możliwość przesłania tych danych do Inspektoratu Ochrony Środowiska – wyjaśnia Wilhelm Korejwo, główny ekspert ds. technicznych ZUO w Szczecinie.

Jak dodaje Korejwo, Inspektorat Ochrony Środowiska będzie mógł przeprowadzać kontrole zewnętrzne.

Rzecznik prasowy ZUO w Szczecinie Wojciech Jachim uspokaja jednak.

– Nie ma możliwości, by zakład żył swoim życiem - mówi.

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Glodna śmieci spalarnia zablokuje rozwój recyklingu i generuje ztrucie atmosfery w centrum miasta syntetyzujac toksyny w trakcie spalania. Toksyny których w śmieciach nie było. Ot i cały ekogenerator! Co za sciema!

dziadek, 2015-11-21 23:28:34 odpowiedz

Do Albert:
Spalarnie i cała gospodarka śmieciowa to świetny byznes. Lobbyści zrobią wszystko,żeby wcisnąć nam np. spalarnie z Francji ,których u nich sie już nie buduje. Może by nareszcie,nie chowając zawartych umów do biurek prezydentów miast doprowadzić do burzy mózgów fachowców ekspertów
...z różnych krajów Europy i Swiata. Czy musimy jak zwykle obudzić się z reką w nocniku? Kogo Albert reprezentuje,czyje interesy. Polecamy film TRASHED- BBC!! rozwiń

EKSPERT , 2015-11-16 09:01:20 odpowiedz

Mnie interesuje wg jakiej metody liczyli Niemcy. A może to ten sam program komputerowy co w ich samochodach WV

wwww, 2015-11-03 15:16:27 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU