EEC 2015: Kolejne spalarnie mogą okazać się niepotrzebne

- Nic nie wskazuje na to, by w najbliższych latach ilość odpadów w systemie była większa. Jeśli utrzymamy 12 mln ton odpadów rocznie, musimy zastanowić się czy budować kolejne spalarnie - twierdzi Tomasz Styś, ekspert Instytutu Sobieskiego.
EEC 2015: Kolejne spalarnie mogą okazać się niepotrzebne
Krzysztof Szczepański, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (fot. PTWP/Michał Niwicz)

Zdaniem Krystiana Szczepańskiego, zastępcy prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w zakładach termicznego unieszkodliwiania odpadów możemy zagospodarować dalszy 1 mln ton odpadów rocznie. Poza powstającymi sześcioma spalarniami, w Polsce może powstać więc maksymalnie pięć kolejnych, w największych aglomeracjach. Taka świadomość jest również w Ministerstwie Środowiska.

- Chodzi o to, by spalarni nie było w każdym województwie – zaznacza Szczepański. W jego opinii priorytetem jest odzysk odpadów, recykling, do tego obliguje nas prawo. Nie będziemy mogli składować odpadów o pewnej kaloryczności.

Dawid Kostempski, prezydent Świętochłowic zwraca uwagę, że będą gigantyczne problemy z OZE, ponieważ przepisy są totalnie niejasne. - Nie wiadomo jak wmontować spalarnie w OZE i zielone certyfikaty – uważa Kostempski.

Czy w Polsce może zabraknąć odpadów do spalarni? W Europie Zachodniej w niektórych miejscach już brakuje. W opinii Tomasza Stysia, eksperta Instytutu Sobieskiego nikt nie ma dobrej odpowiedzi na pytanie, ile w Polsce powinno być spalarni.

- Nic nie wskazuje na to, by w najbliższych latach ilość odpadów w systemie była większa. Jeśli utrzymamy 12 mln ton odpadów rocznie, musimy zastanowić się czy budować kolejne spalarnie – twierdzi Styś.

Tomasz Styś zauważa, że odpady komunalne nie są wytwarzane przez wzrost PKB. - Jak w systemie może być więcej śmieci, jeśli w ostatnich latach wyjechało z kraju 3 mln osób. Poczekajmy i zobaczmy, co się stanie na rynku. Inaczej grozi nam to, że będziemy musieli importować śmieci. Pytanie, czy chcieliśmy tego – zastanawia się Tomasz Styś.

Ryszard Langer, prezes Krakowskiego Holdingu Komunalnego w Krakowie wyjaśnia, że rozpoczęcie budowy krakowskiej spalarni poprzedziła wieloletnia analiza strumienia odpadów w okolicy. Powstająca spalarnia w Krakowie ma mieć wydajność 220 tys. ton odpadów komunalnych rocznie.
Krakowska spalarnia będzie wytwarzać prąd elektryczny (10 MW) oraz energię cieplną (35 MW). Pozwoli to zasilić cały system tramwajów w mieście, ciepło zaś zaspokoi 10 proc. potrzeb Krakowa.

Artykuł powstał na podstawie debaty „Gospodarka odpadami”, która odbyła się 22 kwietnia 2015 r., ramach VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jury konkursu ,,Mieszkam tu - mądre pomysły na mądre miasto" nominowało do nagrody Rembertowski System Recyklingu. W głosowaniach internautów projekt, na który nie wydano ani złotówki z pieniędzy podatników, uzyskał najwięcej negatywnych głosów! Dlaczego? Wstydzimy się segregacji?
Jeśli
...wstydzimy się domowej segregacji opakowań, to uświadommy sobie, że z tego wstydu są zanieczyszczenia gleby, wody i powietrze, a z zanieczyszczeń choroby. Z tego wstydu wyrasta też wyrzucanie pieniędzy z unijnych dofinansowań na zbędne, a może nawet szkodliwe inwestycje.
Szkodliwemu zjawisku śmieciowego wstydu trzeba przeciwstawić się. Ten fałszywy wstyd jest sprawcą brudnego polskiego środowiska. Byle by odrzucić odpady od siebie, jakkolwiek. Przypomina to sytuację załatwiania się za stodołą (byle by poza własnym podwórkiem), której przeciwstawił się Sławoj Składkowski w latach 20-tych XX wieku, nakazując budowę ,,sławojek" na podwórku. Pomogło. Teraz warto zawalczyć o segregacje w kuchniach, pokazywaną nam w IKEA. Szwedzi nie wstydzą się służenia strukturalnej czystości.
rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2015-04-23 09:44:55 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE