Egipskie ciemności na ulicach

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 10-11-2012
  • drukuj
Rano latarnie wyłączane są za wcześnie, a po południu zapalają się za późno – skarżą się warszawiacy.
Egipskie ciemności na ulicach

W pochmurne listopadowe dni to może być problem, bo drogowcy zarządzili ogólnomiejski pstryk elektryczny dopiero pół godziny po zachodzie słońca - pisze „Gazeta Wyborcza".

Mieszkańcy skarżą się, że w wielu częściach stolicy panują egipskie ciemności. Skargi dotyczą m.in. ulic: Duracza, Broniewskiego, al. Jana Pawła II, Muranowska.

Przy ciemnych chmurach już ok. 16 na ulicach robi się bardzo ciemno. W Zarządzie Dróg Miejskich powtarzają, że latarnie mają się włączać automatycznie na podstawie ustawień zegara astronomicznego. Rano gasną, gdy wschodzi słońce, a po południu zapalają się, kiedy zachodzi. Czyli każdego dnia włączają się i wyłączają o innych porach.

Urzędnicy nie dają nadziei na to, że wydłużą się godziny ze światłem z latarń - pisze „Gazeta Wyborcza".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE