Eksmisje do kontenerów w Swarzędzu?

Burmistrz Swarzędza Anna Tomicka jakiś czas temu poinformowała o możliwości eksmisji lokatorów mieszkań socjalnych i komunalnych, którzy nie płacą czynszu do tzw. kontenerów socjalnych.
Eksmisje do kontenerów w Swarzędzu?
Miałyby one stanąć na Karłowicach. W Poznaniu (zabierz głos/oceń prezydenta) takich kontenerów stanęło już dziesięć. Czy Swarzędz pójdzie w ślady stolicy Wielkopolski?

Decyzja władz Poznania o zakupieniu i postawieniu na ul. Średzkiej dziesięciu kontenerów socjalnych stała się faktem. Już we wrześniu Głos Wielkopolski na stronach swojego internetowego wydania przeprowadził na ten temat sondaż. Na pytanie „Czy popiera Pan/Pani decyzję władz Poznania o przenoszeniu niepłacących czynszu i sprawiających problemy lokatorów do kontenerów socjalnych?” ponad 60 proc. ankietowanych odpowiedziało twierdząco. Tylko niecałe 20 proc. było zdecydowanie przeciwko takiemu rozwiązaniu.

Takie wyniki mogą zaskakiwać. Poznańscy radni przyznają, że w podjęciu decyzji kierowali się zarówno opiniami mieszkańców, jak i gospodarką lokalową na terenie Poznania. W listopadzie ostatecznie przy ul. Średzkiej postawiono dziesięć kontenerów. Póki co, stoją puste.

Teraz w ślady Poznania w kwestii zamiany eksmisji na bruk na eksmisje do kontenerów może pójść także Swarzędz. Pod koniec listopada burmistrz Anna Tomicka zaproponowała na antenie STK takie właśnie rozwiązanie. W Karłowicach miałoby stanąć pięć takich obiektów. Według podanych informacji, koszt jednego pawilonu waha się między 30 a 50 tys. złotych. W tych obiektach zamieszkać miałyby osoby, które uporczywie nie płacą za użytkowanie swoich mieszkań, demolują przydzielone im lokale socjalne, a także zakłócają spokój innych mieszkańców poprzez np. libacje alkoholowe.

Oczywiście taka decyzja władz miasta wywołała dyskusję wśród mieszkańców Swarzędza. Jak zwykle zdania są podzielone. Na jednym z portali społecznościowych mieszkańcy wyrażają obawę, iż eksmisje do kontenerów noszą w sobie znamiona wyrzucenia poza ramy społeczeństwa i nie są produktywnym sposobem na resocjalizację osób z problemami. Wnioskując z przykładu Bydgoszczy, gdzie do przeznaczonych dla kłopotliwych lokatorów-dłużników kontenerów ostatecznie wprowadzały się także rodziny z dziećmi, można mieć obawę o powstanie w tym miejscu czegoś w rodzaju getta – ostrzegają poznańscy aktywiści. Także mieszkańcy okolicznych zabudowań nie mają pewności co do przyszłości takich pawilonów, zwłaszcza jeśli trafiać tam będą osoby skłonne do nadużywania alkoholu lub innych używek.

Argumentują, iż skoro ktoś nie potrafi uszanować mieszkania socjalnego, umieszczanie go w wartym kilkadziesiąt tysięcy złotych kontenerze mija się z celem. Mieszkańcy proponują także, aby pozwalać dłużnikom odpracować swoje zaległości w płaceniu za lokale poprzez prace na rzecz miasta i gminy. Takie postępowanie dałoby ludziom wiarę we własne możliwości i szansę na odrobienie długu, a miastu oszczędziłoby kolejnych wydatków na utrzymanie kontenerów.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

A niech mnie,gęś kopnie.A to,co za jeden,do chol..ry jasnej.Co to jest,jaki gość?

AlfaBeta, 2012-01-10 22:25:23 odpowiedz

A mi nap.jestem bez robotny mam spory dłóg około 5 tysiący zł.To komornik mi umoży ?

gość, 2012-01-10 11:54:52 odpowiedz

To doświadczysz to ,na własnej skórze,jak ci biedacy zostaną bezdomni,a ty im nie dasz schronienia.

Rekin, 2012-01-09 23:27:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE