Eksperci: spalarnie to krok w złym kierunku

Parlamentarzyści faworyzują drogie, wysokoemisyjne technologie, które nie gwarantują spełnienia wymogów Komisji Europejskiej, dotyczących hierarchii postępowania z odpadami oraz ograniczenia ich składowania.
Eksperci: spalarnie to krok w złym kierunku

Odpady komunalne to znakomite źródło surowców, dlatego w Ustawie z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, zgodnie z wymogami Komisji Europejskiej, zapisano określoną hierarchię postępowania z odpadami, która stawia recykling i inne procesy odzysku ponad ich unieszkodliwianiem. Ogłoszony 2 listopada piąty raport ONZ-owskiego Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu wskazuje na konieczność przejścia do końca wieku na gospodarkę zero-emisyjną.

Czytaj też: Mieszkańcy zapłacą za spalarnie. Wywóz śmieci może zdrożeć dwukrotnie

Tymczasem zmiany proponowane przez parlamentarzystów w projekcie Ustawy o odpadach oraz Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminie idą w kierunku uprzywilejowania wysokoemisyjnej i kosztownej (zarówno pod względem inwestycyjnym, jak również eksploatacyjnym) metody unieszkodliwiania odpadów, jaką jest termiczne przekształcania odpadów, inaczej mówiąc - spalanie.

Instalacja termicznego przekształcania odpadów komunalnych to jedyny typ instalacji, który będzie mógł uzyskać status ponadregionalnej instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych. Ze względu na konieczność zapewnienia odpowiednio dużego strumienia odpadów, koszt jej eksploatacji będzie dodatkowo podniesiony przez transport odpadów z odległych od instalacji terenów.

Czytaj też: Zyski spalarni w milionach z opłat za śmieci. I ciągle płaci obywatel

Koszty te zostaną najprawdopodobniej przerzucone na właścicieli nieruchomości - możemy się więc spodziewać kolejnych podwyżek odbioru odpadów. Ustawodawca w swoich działaniach pomija również fakt istnienia „zasady bliskości" w art. 20 Ustawy z dnia 14.12.2012, który został implementowany z dyrektywy 2008/98/WE w sprawie odpadów, stanowiącej fundamentalny akt prawny dotyczący gospodarki odpadami w Unii Europejskiej.

- Koszt inwestycyjny spalarni to 3 do 4 tys. zł w przeliczeniu na tonę odpadów, zaś koszt eksploatacyjny to ok. 500 zł/t. W przypadku nowocześniejszych technologii, jak separacja hydromechaniczna lub autoklawowanie, koszty te mogą być wielokrotnie niższe, natomiast efekty w postaci odzysku i recyklingu surowców - znacznie lepsze - mówi Jerzy Ziaja, prezes Ogólnopolskiej Gospodarczej Izby Recyklingu.

Nowelizacja ustaw w proponowanym kształcie blokuje rozwój innowacyjnych technologii przetwarzania odpadów, petryfikując aktualny stan, w którym dopuszczalne jest jedynie spalanie, a także uciążliwe dla mieszkańców kompostowanie i mechaniczno-biologiczne przetwarzanie, oparte głównie na co najmniej 14-dniowej intensywnej stabilizacji odpadów z kilkutygodniowym procesem dojrzewania na wolnym powietrzu.

Na to, że stan taki jest niepożądany, wskazują przypadki istniejących, bardzo uciążliwych instalacji - jak tej która jest prowadzona przez Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania Sp. z o.o. w podwarszawskim Radiowie bądź przez Zakład Utylizacyjny Sp. z o.o. w Szadółkach koło Gdańska.

Co więcej, na dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej oraz Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej liczyć będą mogły jedynie podmioty, które w Wojewódzkich Programach Gospodarowania Odpadami zostaną uznane za ponadregionalne instalacje przetwarzania odpadów, a te nieujęte w WPGO, w ogóle nie otrzymają pozwolenia środowiskowego, niezbędnego do realizacji inwestycji.

Tymczasem, jak wskazuje Tomasz Styś, ekspert Instytutu Sobieskiego, zgodnie z regulacjami, nad którymi pracują obecnie właściwe organy UE, Polska będzie musiała ograniczyć ilość składowanych odpadów z obecnych ok. 7 mln ton do 0,6 mln ton w 2030 roku. Bez dopuszczenia nowoczesnych technologii, a opierając się głównie na instalacjach termicznego przekształcania odpadów komunalnych, nie będziemy w stanie osiągnąć tego pułapu, nie mówiąc już o obowiązujących i zwiększających się wymogach, dotyczących poziomu odzysku i recyklingu frakcji makulatury, tworzyw sztucznych, metali żelaznych i nieżelaznych, oraz szkła.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Pan Ziaja ma dziwne informacje. Po pierwsze w Europie średni koszt budowy Spalarni to koszt 2000 złotych za tonę - W Polsce Włosi budują spalarnie za 360 mln która ma wydajność 180 tyś ton. Średnie ceny na branie w Europie to 50-70 euro za tonę. Skąd Pan ma inne informacje nie wiem.

PG, 2014-11-08 16:13:17 odpowiedz

Niestety jesteśmy państewkiem typu bantustan, gdzie każdy chce się nachapać, tu nikt nie myśli we kategoriach społecznych! Podwyżki i ubożenie jak najszerszych warstw ludzi, godzi we nasze interesy narodowe! Ale złodzieje i kombinatorzy w takiej kategorii o tym nie myślą! Spuszczono z łańcucha psy p...azerności łącząc to z nomenklaturą ekonomiczną, a to nie ma z tym nic wspólnego! Złodziejstwo podyktowane chęcią zysku dla np. swojej rodziny to po prostu złodziejstwo i koniec! rozwiń

glews, 2014-11-07 14:54:58 odpowiedz

Trwa walka o unijną inwestycyjną kasę. Nie ma komu organizować racjonalnego recyklingu, z akcentem na segregację u źródła, w gospodarstwach domowych. Nie mogę się doczekać na wyrażenie zgody na pilotaż, który doprowadzi do ustalenia potrzeb ilościowych spalania. Pewnie dlatego, że nie pytam o obrót ...pieniędzmi UE? Kto w Polsce odpowiada za całościowe projektowanie racjonalnego (taniego) zagospodarowywania odpadów komunalnych? Ma być taniej i lepiej Panie Ministrze Środowiska. Dość już budowania ,,wodotrysków", bo przez nie organizujemy w Polsce biedę, perspektywiczną. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2014-11-07 09:11:52 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE