Elektomobilność musi się firmom opłacać. Inaczej na polskich drogach dalej będą królowały "benzyniaki"

Brak akcyzy to zdecydowanie za mało, by w Polsce rozbudzić rynek samochodów elektrycznych. Firmom musi się opłacać zainwestować w tego typu auta. A stanie się tak dopiero przy zwolnieniu z podatku VAT. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu „Elektromobilność w Polsce. Perspektywy rozwoju, szanse i zagrożenia”.
Elektomobilność musi się firmom opłacać. Inaczej na polskich drogach dalej będą królowały "benzyniaki"
Firmom musi się opłacać zakup samochodów na prąd, inaczej dalej będą wybierali auta "tradycyjne" (fot. pixabay.com)

- Wyzwaniem, przed którym stoimy w procesie rozwoju elektromobilności w Polsce, jest stworzenie warunków do zdynamizowania rynku oraz wykreowanie popytu na samochody elektryczne. Argumenty ekologiczne, np. dotyczące poprawy jakości powietrza w miastach, nie są jednak wystarczające. Elektromobilność musi się po prostu przedsiębiorstwu opłacać - uważa Radosław Woźniak, wiceprezes EFL, firmy, która na potrzeby raportu „Elektromobilność w Polsce. Perspektywy rozwoju, szanse i zagrożenia” przygotowała porównanie kosztów zakupu i użytkowania auta spalinowego oraz elektrycznego. 

źródło: materiały prasowe
źródło: materiały prasowe

Kryterium opłacalności ekonomicznej jest w tej kwestii kluczowe. Zaś porównanie kosztów zakupu i użytkowania auta spalinowego oraz elektrycznego wynika, jasno pokazuje, że sam brak akcyzy to zdecydowanie za mało. Dopiero przy zwolnieniu z podatku VAT, firmie opłaca się nabycie pojazdu EV[1].

Czytaj więcej: Elektromobilność w Polsce: Są uwagi do projektu ustawy

Okazuje się, że obecnie koszty zakupu auta elektrycznego są nawet dwukrotnie wyższe od kosztów zakupu auta z napędem konwencjonalnym. Autorzy porównania uważają, że niezbędny jest system zachęt, które spowodują wzrost zainteresowania nabywaniem tego typu aut. Nie chodzi tu tylko o podkreślanie faktu, że firma będzie bardziej "eko", a o realne korzyści.

źródło: materiały prasowe
źródło: materiały prasowe

 

- Tylko obniżenie ceny auta elektrycznego może skłonić firmę do jego nabycia. Co więcej, samo zwolnienie z akcyzy to jednak za mało - podkreśla Woźniak. I zaznacza, że dokładnie widać to przy porównaniu pojazdów finansowanych pożyczką lub leasingiem klasycznym, gdzie koszt zakupu i użytkowania EV przez 3 lata jest o ponad jedną czwartą wyższy niż pojazdu ICE.

Czytaj więcej: Elektromobilność: na drogach coraz więcej rowerów czy hulajnóg na prąd

- Dopiero przy zwolnieniu przedsiębiorcy z podatku VAT, elektromobilność będzie podobnym wydatkiem co tradycyjny napęd. Warto jednak dodać, że redukcja podatków to nie jedyny możliwy pomysł na obniżenie ceny EV. Podobny efekt można osiągnąć poprzez rządowe dopłaty bezpośrednie, co ma miejsce m.in. we Francji, gdzie subwencje wynoszą 6 tys. EUR - podkreśla Woźniak.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE