Elektromobilność: na drogach coraz więcej rowerów czy hulajnóg na prąd

  • newseria.pl/KDS
  • 14-06-2017
  • drukuj
Nim na polskich drogach pojawią się elektryczne samochody, zobaczymy na nich skutery, hulajnogi czy rowery na prąd. Rynek małych pojazdów elektrycznych rośnie bardzo dynamicznie - przekonują eksperci z branży. Dowód? Choćby Gdańsk skupia się na promowaniu m.in. elektrycznych rowerów.
Elektromobilność: na drogach coraz więcej rowerów czy hulajnóg na prąd
Rynek małych pojazdów elektrycznych rośnie bardzo dynamicznie - przekonują eksperci (fot.pixabay.com)

ECO driving w raporcie „Samochody elektryczne i hybrydowe” podaje, że sprzedaż aut elektrycznych i hybrydowych osiągnęła poziom ponad 300 tys. rocznie, ale znacznie dynamiczniej rośnie rynek małych pojazdów elektrycznych, takich jak właśnie deskorolki, skutery, rowery czy hulajnogi. Raport wskazuje, że ten rosnący trend jest obserwowany również w Polsce.

– Nasza hulajnoga wyposażona jest w baterie o pojemności 4 tys. mAh. Łatwo można wyliczyć, że jest to tak naprawdę ładowanie dwóch smartfonów, koszt wynosi w przybliżeniu 10 groszy. Ładowanie takiej hulajnogi czy skutera zajmuje 2–3 godziny i ładujemy w zwykłym gniazdku elektrycznym 220 V – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Sylwia Koza, dyrektor ds. marketingu na Europę Środkowo-Wschodnią Archos.

Czytaj więcej: Elektromobilność w Polsce: Są uwagi do projektu ustawy

Archos Bolt to najnowsza elektryczna hulajnoga, która trafiła na polski rynek. Model wyposażono w elektryczny silnik o mocy 250 W, który pozwala na rozwinięcie prędkości do 15 km/h. Według francuskiego producenta takie osiągi dostosowują prędkość do gabarytów pojazdu przy zachowaniu bezpieczeństwa kierującego.

Jednocześnie hulajnogi oferują zasięg do 12 km, a ładowanie ma potrwać do 3 godzin. Ekran LED na kierownicy pokazuje przebieg i stan baterii. Zbudowana ze stopu aluminium hulajnoga jest w stanie udźwignąć kierującego o wadze do 90 kg, przy własnej masie wynoszącej 8,28 kg. Zdaniem specjalistów przyspieszenie i prędkość hulajnogi regulowane jak w skuterze, a także stosunkowo atrakcyjna cena sprawiają, że tego typu sprzęt ma szansę zdobyć dużą popularność.

Czytaj więcej: EEC: Elektromobilność ważna dla dużych miast

Jak tłumaczy Koza, hulajnoga elektryczna kosztuje na chwilę obecną ok.1,4 tys. zł. Jeśli chodzi o rower, który w najbliższym miesiącu będzie wprowadzony do sprzedaży, to trzeba się liczyć z kosztem w wysokości 2–2,2 tys. zł. Natomiast duże skutery elektryczne odpowiadają skuterom spalinowym o pojemności 50 cm3, jest to koszt rzędu 5 tys. zł. Jeszcze będą w naszej ofercie takie urządzenia bardziej do zabawy, jak deskorolka w granicach 700 zł.

– Taka deskorolka może być również fajnym środkiem, ponieważ akumulator w tej deskorolce jest odpinany. Wyobrażam sobie sytuację, gdzie w skate parku młodzież może najpierw wykorzystać tę deskorolkę jako zwykłą deskorolkę, trochę poskakać, pobawić się. Następnie w drodze powrotu do domu podczepić tę baterię i pomóc sobie, jak już nie mają siły, żeby spokojnie wrócić na posiłek – wskazuje przedstawicielka francuskiej firmy.

Czytaj więcej: Buspasy, zwolnienia z opłat parkingowych to za mało, by poprawić elektromobilność Polaków

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Za kilka lat wszyscy będziemy jeździć skuterami, rowerami, hulajnogami i deskorolkami na prąd. To bezemisyjny środek lokomocji, o wiele przyjemniejszy niż stanie w korku i wdychanie spalin. W dodatku na tanie paliwo. Warto się zastanowić czy nie może być jeszcze tańsze. Kupić prąd np. w grupie zakup...owej i płacić jeszcze mniej. Takie możliwości daje platforma Ogarniamprad.pl która od kilku lat prowadzi grupowe aukcje na zakup energii dla odbiorców indywidualnych i firm. rozwiń

Bartek37, 2017-06-20 17:25:33 odpowiedz

Świetne trendy. Polecam hulajnogę SXT Light, jeździ jak szalona i jest super lekka! :)

Marek, 2017-06-16 18:01:15 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE