Elektryczne auta stają się popularne w Polsce. W tym roku zarejestrowano 160 takich pojazdów

  • Newseria/mn
  • 10-04-2017
  • drukuj
Rozwój elektromobilności w Polsce jest powolny, ale widoczny. Branża liczy na wsparcie rządu.
Elektryczne auta stają się popularne w Polsce. W tym roku zarejestrowano 160 takich pojazdów
0,1 proc. wynosi udział samochodów z napędem elektrycznym lub hybrydowym plug-in w Polsce. (fot. pixabay)

• W ubiegłym roku Polacy zarejestrowali 556 aut z napędem elektrycznym lub hybrydowym plug-in. To o 65 proc. więcej niż w poprzednich 12 miesiącach.

• Ta dynamika jest jednak przede wszystkim efektem niskiej bazy. Branża oczekuje, że w tym roku dynamika wzrostów będzie podobna.  W kolejnych latach przyspieszenie może być jeszcze większe, gdyż wsparcie zapowiada także rząd.

• Rynek mógłby ruszyć pełną parą dzięki systemowi zachęt dla potencjalnych kupców – podkreślają przedstawiciele Nissana.

– Sprzedaż samochodów elektrycznych w Polsce rośnie, aczkolwiek na razie mówimy o dosyć niskich liczbach. Rynek takich aut jest jeszcze w powijakach – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Dorota Pajączkowska, PR manager marki Nissan w Polsce.

Jak wynika z raportu dotyczącego branży automotive firmy doradczej KPMG oraz Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, w ubiegłym roku Polacy zarejestrowali 10,4 tys. samochodów z napędami alternatywnymi. To o blisko 76 proc. więcej niż rok wcześniej. Zdecydowaną większość sprzedaży stanowią hybrydy (95 proc.). Wciąż jednak udział takich aut w rynku jest znikomy – 2,4 proc. w przypadku hybryd oraz 0,1 proc. w przypadku samochodów z napędem elektrycznym lub hybrydowym plug-in.

Z danych CEPiK przytaczanych przez PZM wynika, że od początku zarejestrowano w Polsce 160 samochodów elektrycznych.

Czytaj też: Kto zarobi na elektrycznych autach?

– Brakuje realnych zachęt dla potencjalnych kupców tego typu samochodów, żeby ten rynek naprawdę ruszył pełną parą. Drugi temat to infrastruktura, bez której użytkowanie takich samochodów jest wprawdzie możliwe, ale znacznie trudniejsze, szczególnie jeżeli mówimy o wykorzystaniu biznesowym. Na pewno pewną barierą jest cena samochodu, aczkolwiek jeżeli weźmie się pod uwagę całkowite koszty eksploatacji auta, to są one znacznie niższe niż w przypadku pojazdów spalinowych – wymienia Dorota Pajączkowska.

Brakuje realnych zachęt dla potencjalnych kupców tego typu samochodów - mówi Dorota Pajączkowska z firmy Nissan. (fot. Newseria)
Brakuje realnych zachęt dla potencjalnych kupców tego typu samochodów - mówi Dorota Pajączkowska z firmy Nissan. (fot. Newseria)

W ubiegłym roku Ministerstwo Energii przedstawiło Plan Rozwoju Elektromobilności. Resort zakłada, że do 2025 roku po polskich drogach będzie jeździć milion aut elektrycznych. W ciągu kilku najbliższych lat liczba stacji ładowania zwiększy się z 305 sztuk do 6,5 tys., powstaną też stacje szybkiego ładowania. Planowane są także zachęty dla kupujących auta hybrydowe i elektryczne.

– Biorąc pod uwagę zapowiedzi naszych władz, możemy się stać potęgą w samochodach elektrycznych, choć byłabym jednak bardziej ostrożna. Zdecydowanie jednak jest to kierunek, który jest przyszłością motoryzacji. Szczególnie biorąc pod uwagę takie problemy, z jakimi teraz borykają się miasta, polskie w szczególności, a mianowicie bardzo duże zanieczyszczenie powietrza – mówi Dorota Pajączkowska.

Czytaj też: Kraków walczy z Uberem. Siódmy wyrok dla kierowcy

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Salon24: "Akcje Tesli biją rekordy na amerykańskiej giełdzie"

nono, 2017-04-12 06:36:06 odpowiedz

Ja jaoś d nich nie jestem przekonana, bo nie wszędie się da je podładować dlatego jak na razie stanie na benzyniaku. W ytcie w Piasecznie na czwartek jesteśmy umówieni i ciekawa jestem bardzo jaką mają ofertę

pola, 2017-04-11 20:02:38 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE