Energetycy balansują na krawędzi możliwości

Już w pierwszych dniach grudnia zabraknie nam wymaganej w systemie rezerwy mocy.
Energetycy balansują na krawędzi możliwości
Jeszcze w grudniu zabraknie nam wymaganej w systemie rezerwy mocy. Fot. Flickr

Do końca roku tylko w weekendy i święta różnica mocy dostępnej ponad wymaganą jest na przyzwoitym poziomie – wynika z bilansu przedstawionego przez operatora systemu przesyłowego – Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) – pisze „Rzeczpospolita”.

Dane pokazane przez PSE są alarmujące. W styczniu – statystycznie najzimniejszym miesiącu w roku – nasza rezerwa będzie na minusie. A kolejne miesiące nie wyglądają lepiej – w lutym i marcu różnica między dostępną a wymaganą nadwyżką mocy to tylko nieco ponad 130 i 80 MW – wskazuje „Rzeczpospolita”.

A wszystko przez zaplanowane przez wytwórców remonty. W styczniu i lutym odstawione zostanie po ok. 2,5 tys. MW.

Cały czas jesteśmy na granicy bezpieczeństwa. Każdy scenariusz jest możliwy – mówi prezes Urzędu Regulacji Energetyki Maciej Bando, pytany o to, czy nie grożą nam zimowe ograniczenia dostaw prądu. Jak dodaje, będzie to zależało od pogody, jak i awaryjności bloków.

Na razie zima jest łagodna i taka ma pozostać. Ale kryzys z sierpnia pokazał, że nawet awaria jednego dużego bloku może zdestabilizować system – przypomina „Rzeczpospolita”.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dzień Dobry. Powiem tak " ręce opadają"Co zrobimy jak będą siarczyste mrozy co zrobimy jak pojawi się scenariusz zagrażający bezpieczeństwu energetycznemu?Dlaczego nie wdrażane są oddolne inicjatywy lokalne, które wychodzą naprzeciw zaradzeniu tego problemu.Wczoraj był w Paryżu Szczyt Kli...matyczny a my ponownie jesteśmy " straszeni" SZCZYTAMI ENERGETYCZNYMI.Granica rezerw , wymagana nadwyżka mocy i czym jeszcze? Pozdrawiam Ryszard Kmieć. rozwiń

Ryszard Kmieć., 2015-12-02 12:55:20 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE