Energetyka jest w stanie zapaści

Pół miliarda złotych może kosztować utrzymywanie rezerwy mocy, która zapewniłaby stabilne dostawy energii dla firm i gospodarstw domowych.

Energetyka jest w stanie zapaści
Wiele z pamiętających PRL bloków ze względu na wiek oraz aspekty ekonomiczne, powinno zostać wyłączonych. Fot. Pixabay.com

Jak wynika z projektu przedstawionego PSE Urzędowi Regulacji Energetyki, stawka referencyjna na 2016 r. dla mechanizmu operacyjnej rezerwy mocy (ORM) ma wynieść 41,20 zł/MWh. Jest to rodzaj rekompensaty dla wytwórców energii za utrzymywanie mocy elektrowni w gotowości do pracy. Projekt jest obecnie konsultowany przez branżę – donosi „Rzeczpospolita”.

Czytaj też: Bez wsparcia kogeneracji polska energetyka wiele traci

Wiele z pamiętających PRL bloków ze względu na wiek oraz aspekty ekonomiczne, powinno zostać wyłączonych. Nie pozwala na to jednak bezpieczeństwo systemu.

Płacimy za to wszyscy w ramach opłaty jakościowej za dystrybucję energii – w tym roku niewiele ponad 400 mln zł, przy cenie referencyjnej na poziomie 37,28 zł/MWh.

W przyszłym roku koszt ten może skoczyć do 500 mln zł. Nie brakuje jednak głosów, ze kwota przeznaczona na mechanizmy rezerwowe powinna sięgnąć 600-700 mln zł.

Część ekspertów uważa, że proponowana stawka będzie jednym z sygnałów do wzrostu cen energii w hurcie w kolejnych miesiącach.

 

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU