Firmy energetyczne w Polsce mogą zarobić blisko 4 mld zł na elektromobilności i crowdfundingu

Polskie firmy energetyczne mogą zarobić co najmniej 3,8 mld zł m.in. poprzez rozwój elektromobilności i finansowanie społecznościowe.
Firmy energetyczne w Polsce mogą zarobić blisko 4 mld zł na elektromobilności i crowdfundingu
Budowa stacji ładowania pojazdów to jedna z szans dla energetyki - wskazują eksperci PwC. (fot. pixabay)

• W raporcie "Sięgać po więcej, czyli 3,8 mld+ dla polskiej energetyki" eksperci PwC przeanalizowali pięć obszarów, które stanowią aktualne wyzwania strategiczne w sektorze elektroenergetycznym.

• Jednym z nich jest plan rozwoju elektromobilności, który zakłada, że za 10 lat po polskich drogach będzie jeździć milion pojazdów elektrycznych - trzeba rozbudować infrastrukturę ładującą.

• Ponadto, wysoki poziom konkurencyjności i rentowności mogą energetyce zapewnić najnowsze technologie, dzięki którym można nie tylko utrzymać konkurencyjność i rentowność firmy. 

• Kolejny obszar, na który wskazuje PwC to popularny na Zachodzie crowdfunding, czyli finansowanie społecznościowe, po które chętnie sięga tamtejsza energetyka.

• O elektromobilności będzie również mowa podczas IX Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, na panelu "Elektromobilność a elektroenergetyka" w dniu 11 maja.

Zdaniem ekspertów, po okresie restrukturyzacji polskie firmy energetyczne powinny szukać oszczędności i dodatkowych przychodów dzięki wdrożeniu narzędzi analizy danych produkcyjnych, wiedzy o kliencie oraz modeli biznesowych poza tradycyjnie rozumianą energetyką, bo proste rezerwy zarabiania już się wyczerpały. Eksperci PwC uważają, że może to przynieść kilkaset milionów złotych oszczędności rocznie. Szansą dla polskiej energetyki są rozwój elektromobilności i finansowania społecznościowe.

Jak zauważa liderka Grupy Energetycznej PwC Dorota Dębińska-Pokorska, bieżący rok stwarza dla elektroenergetyki szanse, których wykorzystanie pozwala "sięgać po więcej", czyli budować na bazie posiadanych już dzisiaj zasobów i infrastruktury.

Czytaj też: Komu przypadnie tytuł samorządu przyjaznego energii?

"Elektromobilność i potencjał inwestycyjny związany z finansowaniem społecznościowym to elementy, które łącznie oznaczają dla sektora, co najmniej dodatkowe 3,8 mld złotych. Kolejne kilkaset milionów złotych rocznie może przynieść analiza danych produkcyjnych i klienckich oraz wdrożenie nowych modeli biznesowych" - przekonuje ekspertka.

W raporcie "Sięgać po więcej, czyli 3,8 mld+ dla polskiej energetyki" eksperci przeanalizowali pięć obszarów, które stanowią aktualne wyzwania strategiczne w sektorze elektroenergetycznym. Jednym z nich jest plan rozwoju elektromobilności, który zakłada, że za 10 lat po polskich drogach będzie jeździć milion pojazdów elektrycznych. Co za tym idzie, trzeba rozbudować infrastrukturę ładującą, która będzie zasilana z sieci spółek energetycznych. Jak wyliczyli eksperci PwC, skalę rozwoju sieci ładowarek instalowanych do 2025 roku można porównać do 540 MW mocy zainstalowanej. Jest to moc odpowiadająca przyłączeniu około 50 tysięcy mieszkań. Odpowiada to miastu o wielkości Opola lub mocy Elektrowni Porąbka-Żar - drugiej co do wielkości elektrowni szczytowo-pompowej w Polsce. Według wyliczeń PwC, rynek ładowania pojazdów (przy założeniu, że będzie ich rzeczywiście milion i infrastrukturze ładującej w liczbie 60 tys. punktów) w 2025 r. wart będzie 2 mld zł.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE