Firmy walczą o spalarnie

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 23-05-2011
  • drukuj
Uchwalenie ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach ułatwi samorządom budowę dużych zakładów utylizacji odpadów. Przetargi na budowę spalarni ogłosiły Poznań, Kraków i Płock.
Firmy walczą o spalarnie

Budowa jednego zakładu spalania odpadów komunalnych oznacza wydatek rzędu pół miliarda złotych. Miasta nie mają takich funduszy, dlatego szukają prywatnych partnerów i wykonawców. Spalarnie mają powstawać w formie partnerstwa publiczno-prywatnego, koncesji, ale także rozbudowy obecnie istniejących, starych zakładów – podaje „Rzeczpospolita”.

Czytaj też: Różne drogi prowadzą do spalarni

Płock rozpoczął procedurę wyboru prywatnego inwestora jeszcze w ubiegłym roku. O kontrakt stara się sześć firm: z Niemiec, Hiszpanii, Włoch i trzy polskie. Zakład ma zacząć działać za trzy, cztery lata.

Czytaj też: Spalarnie odpadów konieczne

Poznań, który buduje spalarnię w systemie PPP, przyjmuje oferty przetargowe do 3 czerwca. Spodziewane są zgłoszenia od francuskich konsorcjów SITA i Dalkia z grupy Veolia oraz niemieckiego Remondisa.

Czytaj też: Kto chce budować spalarnie?

W Krakowie zapowiada się zacięta walka między firmami budowlanymi. Giełdowa grupa PBG złożyła kilka dni temu odwołanie od warunków przetargu wartego 860 mln zł. Zarzuca miastu ustalenie nadmiernych wymagań. Do protestu przyłączył się Warbud.

Kraków wysoko ustawił poprzeczkę, jeśli chodzi m.in. o zdobyte doświadczenie przy projektowaniu i budowie spalarni. Warunki mogą być trudne do spełnienia dla polskich firm.

Czytaj też: Spalarnia odpadów powstanie w Krakowie

W kraju działa jak dotąd tylko jedna spalarnia odpadów komunalnych wybudowana wiele lat temu w Warszawie. Niedługo stolica ogłosi przetarg na modernizację obiektu. Władze miasta zdecydowały się nie korzystać ani z funduszy unijnych, ani z formuły PPP, co może przyspieszyć realizację inwestycji – pisze „Rzeczpospolita”.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

A co ze smrodem? Mieszkam w Kijowie w odległości, tak na oko 1,5...2 km od spalarni. Jak wiatr zawieje z tamtej strony, to smród taki, że trzeba okna zamykać. Wiem, że to "smród ekologiczny". To nie śmierdzi dym ze spalania, ale tak jak kontener se śmieciami w upalne lato. Czy w Polsce spa...larnie też tak śmierdzą? rozwiń

Zbych, 2011-05-24 10:20:21 odpowiedz

Nic dziwnego, ze firmy sie bija o przetargi, skoro marze sa rzedu 300% w porownaniu do korzysci ( o ile takie sa).

autoidea, 2011-05-23 13:04:10 odpowiedz

firmy walczą, choć prawdopodobnie się nie uda.

Konrad, 2011-05-23 09:03:25 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE