Fototraday są źle zaprogramowane

  • Przegląd Prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 17-01-2014
  • drukuj
Sieć fotoradarów Inspekcji Transportu Drogowego ustawiono zgodnie z prawem, na niebezpiecznych odcinkach dróg – wynika z najnowszego raportu Najwyższej izby Kontroli. Co ciekawe, Izba zarzuca GITD zbytnią pobłażliwość.
Fototraday są źle zaprogramowane

Jak podaje "Dziennik Gazeya Prawna" eksperci ruchu drogowego podnosili, że GITD mogła ustawiać swoje stacjonarne i mobilne fotoradary, tak by łupić kierowców, a nie dbać o poprawę bezpieczeństwa. Te podejrzenia weryfikowała NIK.

Badano sposób wyboru lokalizacji 126 spośród 374 stacjonarnych fotoradarów. Okazało się, że dla 122 masztów były sporządzone analizy bezpieczeństwa ruchu drogowego sięgające 3 lat wstecz.

Czytaj też: Kasa z fotoradarów tylko na drogi

Takich badań zabrakło dla 2 urządzeń ustawianych rotacyjnie i fotoradaru z warszawskiego Wilanowa. Stanął go przy cichej uliczce, ale cały koszt urządzeń pokryła fundacja Lepszy Wilanów. Fotoradary były zaprogramowane na limit przekroczenia prędkości o 25–26 km, a nawet o ponad 30 km. A z rozporządzenia ministra infrastruktury wynika, że powinny robić zdjęcia już po przekroczeniu prędkości o 10 km - donosi "DGP".

Przyczyną takiego stanu rzeczy są problemy z przetworzeniem dokumentacji przez urzędników obsługujących system automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym - informuje "DGP".

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU