Gdańsk, Sopot i Pruszcz Gdański zbadają, ile i jaką mają wodę

Rozwój monitoringu oraz ocena stanu wód podziemnych na obszarze Gdańska, Sopotu i gminy Pruszcz Gdański to główne cele realizacji unikatowego w skali kraju projektu badania wód podziemnych, wykorzystywanych do celów spożywczych i komunalnych.
Gdańsk, Sopot i Pruszcz Gdański zbadają, ile i jaką mają wodę
Planowany system monitoringu wód podziemnych pozwoli przewidywać ewentualne sytuacje w przyszłości. Fot. Pixabay

• Projekt "Monitoring wód podziemnych" realizowany jest na obszarze Gdańska, Sopotu i gminy Pruszcz Gdański.

• Zaplanowane prace badawcze są pierwszymi tak kompleksowymi badaniami prowadzonymi na terenie aglomeracji gdańskiej i wyjątkowe w skali kraju.

• Pozwolą kontrolować jakość wody dostarczanej mieszkańcom, a także zbadać, jakie faktycznie są zasoby wody i na jak długo tych zasobów wystarczy

Na obszarze Gdańska, Sopotu i gminy Pruszcz Gdański zasoby wody podziemnej stanowią główne źródło wody do celów spożywczych i gospodarczych. Na terenie badań znajduje się 21 komunalnych ujęć wody i kilkadziesiąt ujęć zakładowych. Podano, że w ciągu doby pobiera się z nich ok. 77 tys. m sześc. wody, co stanowi 40 proc. eksploatowanych wód podziemnych na terenie całego województwa pomorskiego.

Zastępca Prezydenta Gdańska ds. polityki komunalnej, Piotr Grzelak podczas konferencji prasowej we wtorek (7 listopada) w Gdańsku poinformował, że zaplanowane prace badawcze są pierwszymi tak kompleksowymi badaniami prowadzonymi na terenie aglomeracji gdańskiej i wyjątkowe w skali kraju.

- Dzięki nim nie tylko będziemy mieli kontrolę nad jakością wody dostarczanej mieszkańcom, lecz również poznamy, jakie faktycznie są zasoby wody i na jak długo tych zasobów wystarczy - podkreślił. - Chcemy mieć informację o tym, co dzieje się pod ziemią, jak te wody układają się, jaka jest ich dynamika, co jest kluczowe w kontekście planowanych inwestycji - tłumaczył.

- Planowany system monitoringu wód podziemnych pozwoli nam przewidywać ewentualne sytuacje w przyszłości - dodał. Ocenił, że "równie dużej, gęstej siatki pomiarów wód podziemnych nie ma w kraju". Zwrócił uwagę, że "w Gdańsku mamy jedną z najlepszych albo i najlepszą w kraju wodę w kranie, ale chcemy monitorować tę jakość".

Magdalena Schwarz ze spółki Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna (GIWK) poinformowała, że na badanym terenie powstanie nowa siatka piezometrów czyli otworów do poboru próbek wód podziemnych. "Dzięki temu będziemy mogli wykonać wiele badań, które pozwolą ocenić stan i zasoby wody podziemnej na tym obszarze" - wyjaśniła.

Na potrzeby badań na terenie Gdańska, głównie w obszarze ujęć wody "Czarny Dwór" oraz strefy ujęcia wody "Lipce" powstanie 101 nowych piezometrów na głębokości do 50 metrów, natomiast na terenie gm. Pruszcz Gdański, w Rekcinie powstaną dwa piezometry, na głębokości ok. 180 i 300 m. Obecnie na terenie badań istnieje ok. 160 piezometrów i ponad 160 studni.

- Zaplanowane badania mają wyjaśnić, np. jakie w przyszłości będą kierunki przepływu wód podziemnych, czy i jakie są potencjalne źródła zanieczyszczeń - tłumaczyła.

Wójt gminy Pruszcz Gdański Magdalena Kołodziejczak zaznaczyła, że część badawcza projektu pozwoli m.in. na to, aby budując w przyszłości ujęcia wody wzajemnie sobie nie szkodzić. "Wody podziemne nie uznają granic administracyjnych" - dodała. Przyznała, że "jest to projekt dla przyszłych pokoleń".

Projekt "Monitoring wód podziemnych" realizowany jest na obszarze Gdańska, Sopotu i gminy Pruszcz Gdański przez spółkę Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna we współpracy z Gdańskiem oraz spółkami: AQUA-Sopot i Eksploatator. Szacowany koszt zaplanowanych na dwa i pół roku badań wynosi 9,8 mln zł, z czego 7,2 mln zł pochodzi z Regionalnego Programu Operacyjnego dla woj. Pomorskiego na lata 2014-2020.

Na terenie Gdańska i Sopotu od 2009 r. są prowadzone badania hydrogeologiczne mające na celu wszechstronne rozpoznanie oraz ochronę stanu i jakości wód podziemnych. Poinformowano, że badania potwierdziły, iż "na terenie większości ujęć komunalnych eksploatowana jest woda dobrej i bardzo dobrej jakości". "Stwierdzono także, że w niektórych strefach, głównie w rejonie ul. Bora-Komorowskiego i Beniowskiego, w północnej części ujęcia "Lipce" oraz w niektórych studniach na terenie ujęć "Czarny Dwór" i "Zaspa" występują wody o obniżonej jakości" - podała spółka GIWK. Ustalono, że stwierdzone zanieczyszczenia w większości przypadków pochodzą sprzed kilkudziesięciu lat i są wiązane z funkcjonowaniem niektórych zakładów przemysłowych w latach 50. 60. i 70. ubiegłego wieku na terenie Gdańska.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE