Gdy nazwa ulicy się nie podoba

  • Przegląd prasy/PAP/Gazeta Polska Codziennie
  • 21-08-2012
  • drukuj
Deweloper budujący apartamentowiec w Siechnicach koło Wrocławia złożył zdumiewający wniosek. Nie podoba się mu nazwa ulicy gen. Emila Fieldorfa, przy której ma stanąć budynek i chce jej zmiany.
Gdy nazwa ulicy się nie podoba

Wniosek LSG Deweloper trafił do Rady Miejskiej w Siechnicach, która być może zajmie się nim na najbliższym posiedzeniu 31 sierpnia – donosi „Gazeta Polska Codziennie”.

Czytaj też: Uliczna samowolka radnych utemperowana

Jak relacjonuje „GPC”, autorzy pisma nie chcą się przyznać, że to ich inicjatywa i jako pomysłodawców wskazują „przyszłych właścicieli mieszkań”. „Nazwa jest zbyt długa, trudna do zapamiętania i napisania” – twierdzą szefowie firmy.

„Nam nie chodzi o wykreślenie Emila Fieldorfa jako patrona, ale ulica mogłaby się nazywać choćby gen. Nila” – wyjaśnia reprezentujący LSG Deweloper Maciej Guguł.

Pomysł oburzył tysiące Polaków. Przedstawiciel firmy przyznaje, że nie spodziewano się takiej reakcji i nie wyklucza wycofania wniosku. Wiceburmistrz Siechnic Lesław Kubik nie pozostawia jednak wątpliwości. „Wniosek jest śmieszny i nie zamierzamy zmieniać nazwy ulicy, bo ktoś nie potrafi jej zapamiętać lub zapisać” – podkreśla.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

W Warszawie powstała inicjatywa przywrócenia starej tradycyjnej nazwy ulicy Stołeczna, zamiast narzuconej przez bigotów Popiełuszki. Brawo dla Warszawiaków.

Karol, 2012-08-21 08:24:45 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE