Główne grzechy Kolei Śląskich

Głównym i zasadniczym powodem falstartu z Kolei Śląskich był brak w spółce potrzebnego taboru i maszynistów.
Główne grzechy Kolei Śląskich

Błędy w rozkładzie jazdy pogłębiły jedynie chaos, jaki powstał w pierwszych kilkunastu dniach rozszerzonej działalności spółki, ale nie były one decydujące - powiedział Bogusław Kowalski, ekspert w Zespole Doradców Gospodarczych TOR.

Czytaj też: Dziwny kontrakt Kolei Śląskich

est on kierownikiem zespołu, który na zlecenie marszałka województwa śląskiego przeprowadził analizę i sporządził audyt finansowo-prawny działalności Kolei Śląskich. - Zostanie on zaprezentowany w czwartek podczas konferencji w Katowicach, ale pewne ogólne informacje możemy przekazać - mówił Kowalski podczas konferencji "Forum pasażerskich operatorów kolejowych" w Warszawie.

Brak zasobów

Koleje Śląskie nie potrafiły zgromadzić ani odpowiedniej ilości, ani jakości taboru. Presja czasu, pod jaką był zarząd sprawiła, że kupowano tabor jedyny dostępny na rynku, ale o "niekorzystnych parametrach" - np. różnorodny pod względem rodzaju.

"Gwałtem na naturze" uznał B. Kowalski zakup zespołów spalinowych, które użytkowane są na liniach zelektryfikowanych.

Łącznie ten pośpiech przełożył się na wyższe koszty zakupu w relacji do wartości używanego taboru, konieczność dodatkowych szkoleń maszynistów i pracowników zaplecza oraz przyszłe, relatywnie wyższe koszty jego utrzymania.

- Spółka przepłaciła także za pozyskanie maszynistów, bo zarząd musiał oferować znacznie wyższe stawki, niż średnie na rynku - dodał ekspert TOR.

Czytaj też: Szacują ponad 50 mln strat dla Kolei Śląskich

Złe zarządzanie inwestycją

"Case" Kolei Śląskich ujawnił też niewydolność struktur zarządczo-administracyjnych. Zdaniem ekspertów TOR, większości problemów można było uniknąć, gdyby wcześniej przeprowadzono analizę rynku. Określono by prognozę popytu i - na jej podstawie oraz na podstawie dostępnej infrastruktury - zbudowano ofertę, politykę taborową i handlową. - Bez tego była to jazda bez trzymanki - powiedział Kowalski.

Te dane są też potrzebne do rozliczenia dopłat organizatora przewozów i precyzyjnego powiązania przychodów i kosztów z konkretnymi liniami. Jednak do dziś łączne koszty dzielone są na wszystkie linie.

Cały artykuł czytaj tu

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

"Koleje Śląskie nie potrafiły zgromadzić ani odpowiedniej ilości, ani jakości taboru. Presja czasu, pod jaką był zarząd sprawiła,..."
A może eksperci zaczęliby odkrywać mechanizmy i ich twórców wywierających "presje czasu przejmowania" /niszczenia/ majątku narodowego?!
... rozwiń

Bolesław Herudziński, 2013-04-18 11:11:31 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU