Gmina nie może decydować o odległości stawiania wiatraków

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uznał, że uchwała gminy Jeleniewo (Podlaskie) dotycząca określenia minimalnej odległości turbin wiatrowych od domów jest nieważna - poinformowała rzeczniczka sądu Danuta Tryniszewska-Bytys.
Gmina nie może decydować o odległości stawiania wiatraków

W ubiegłym roku rada gminy Jeleniewo podjęła uchwałę, która zabraniała stawiania turbin wiatrowych bliżej niż 1500 metrów od domów. Uchwałę zaskarżyła jedna z firm zajmujących się energią wiatrową. WSA w Białymstoku pod koniec lutego uznał uchwałę za nieważną.

Jak powiedziała Tryniszewska-Bytys, nie ma przepisów prawa, które pozwoliłyby podejmować takie uchwały i określać miejscowe prawo w tym zakresie. Dodała, że uzasadnienie sądu nie jest jeszcze podpisane przez skład sędziowski. Wyrok nie jest prawmocny. Strony będą mogły go zaskarżyć do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Czytaj też: Rząd zdecyduje o miejscu dla wiatraków

Kilka gmin z Suwalszczyzny przygotowuje lub uchwaliło już podobne uchwały, określające minimalne odległości turbin wiatrowych od zabudowań. Według prawników wojewody podlaskiego, aby przepisy obowiązywały, gminy muszą je zawrzeć w planach zagospodarowania przestrzennego.

Jak powiedział zastępca wójta gminy Jeleniewo Marek Waszkiewicz, uchwała podjęta przez radnych była wówczas potrzebna społecznie, by pokazać, że radni solidaryzują się z mieszkańcami przeciwnymi stawiania farm wiatrowych zbyt blisko domów. "Mamy świadomość, że takie uregulowania można zawrzeć w studium i planie zagospodarowania przestrzennego" - dodał.

Jak powiedział Konrad Ponganis ze Stowarzyszenia "Seina1", które zajmuje się energią wiatrową, najlepiej będzie, jeśli w ustawie zostanie określone, jaka odległość wiatraków od domu ma obowiązywać w całym kraju. Wtedy gminy nie musiałyby podejmować uchwał, które nie są zgodne z prawem.

"Chodzi o ujednolicenie sytacji w całym kraju. Obecnie jest tworzona ustawa dotycząca energii wiatrowej i jest propozycja, by określić odległość wiatraka od domu na tysiąc pięćset metrów. To rozsądna propozycja" - dodał Ponganis.

Mieszkańcy Suwalszczyzny od wielu miesięcy organizują się przeciw planom budowy farm wiatrowych w tej części Polski. Najwięcej przeciwników elektrowni wiatrowych jest w gminach: Augustów, Puńsk, Krasnopol, Sejny, Bakałarzewo, Jeleniewo i Suwałki. Według informacji zebranych przez, są plany, aby powstało tam ok. 200 wiatraków. Na Suwalszczyźnie stoi ich obecnie ok. 80.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE