Gminna mieszkaniówka po uszy w długach

Lokatorzy mieszkań komunalnych na koniec 2011 r. zalegali z opłatami na sumę 488 mln zł. Jednocześnie z ponad 24 tys. postępowań eksmisyjnych, aż 79,1 proc. dotyczyło właśnie zadłużonych mieszkańców tych lokali.
Gminna mieszkaniówka po uszy w długach

Według raportu Głównego Urzędu Statystycznego „Gospodarka Mieszkaniowa 2011 r.", na koniec 2011 r. udział liczby mieszkań, których lokatorzy zalegali z opłatami w stosunku do ogółu mieszkań w poszczególnych zasobach wynosił: w przypadku lokali gminnych 41,0 proc. z zadłużeniem 488 mln zł, spółdzielczych - 40,4 proc. (870,9 mln zł zadłużenia), Skarbu Państwa - 35,8 proc. (26,2 mln zł), TBS-ów - 24,6 proc. (25 mln zł), zakładów pracy - 31,3 proc. (50 mln zł), w zasobach osób fizycznych we wspólnotach mieszkaniowych - 18,7 proc. (457,5 mln zł), innych podmiotów - 5,5 proc. (2,7 mln zł).

Czytaj też: Budownictwo komunalne ciągle w ogonie

Na 24,8 tys. toczących się w sądzie postępowań eksmisyjnych, 65,9 proc. dotyczyło lokatorów zajmujących mieszkania gminne, 12,3 proc. - mieszkania spółdzielni mieszkaniowych, 5,8 proc. - zakładów pracy, prawie 11 proc. - osób fizycznych w budynkach wspólnotowych oraz 2,2 proc. - Skarbu Państwa.

W średnio około 84 proc. (we wszystkich formach własności) postępowania te spowodowane były zaległościami w opłatach za mieszkanie - od 97,6 proc. w mieszkaniach zakładów pracy i 96,5 proc. w spółdzielczych, do 79,1 proc. w mieszkaniach gminnych. Wykonano eksmisje z 6,6 tys. lokali mieszkalnych, z czego najwięcej - bo 61,0 proc. dotyczyło zasobów gminnych i około 24 proc. spółdzielczych.

Jeśli chodzi o dodatki mieszkaniowe, to w 2011 r. wypłacono ich 4,8 mln. W porównaniu z rokiem poprzednim nastąpił niewielki ich spadek, tj. o 4,2 proc. Łączna kwota wypłat wyniosła ponad 884 mln zł i w porównaniu z 2010 r. była wyższa o 2,1 proc. Przeciętna wysokość dodatku na jedno mieszkanie kształtowała się na poziomie 182,4 zł i w stosunku do poprzedniego roku była wyższa o 11,3 zł.

Z ogólnej liczby dodatków mieszkaniowych wypłaconych w Polsce najwięcej wypłacono użytkownikom lokali gminnych (39,5 proc.) i spółdzielczych (30,9 proc.), a najmniej w towarzystwach budownictwa społecznego (1,9 proc.).

Najwyższe udziały przypadły na województwo śląskie - 15,5 proc. (na łączną kwotę 150 mln zł). W dalszej kolejności były to: woj. mazowieckie - 9,3 proc. (na kwotę 86 mln zł) i wielkopolskie - 8,4 proc. (ponad 82 mln zł). Najniższy odsetek liczby dodatków mieszkaniowych wypłacono w województwie świętokrzyskim - 2,0 proc. (ok. 15 mln zł) i opolskim - 2,3 proc. (ok. 18 mln zł).

Mieszkaniowa żonglerka gruntami

W 2011 r. gminy przekazały inwestorom pod budownictwo mieszkaniowe ok. 834 ha gruntów, z których prawie 83 proc. przeznaczono pod budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne. Z ogólnej powierzchni gruntów przekazanych pod budownictwo mieszkaniowe 56,3 proc. stanowiły grunty w miastach.

Najmniej gruntów przekazanych inwestorom pod budownictwo mieszkaniowe przeznaczono pod budownictwo TBS (1,6 proc.) i spółdzielcze (2,6 proc.), a najwięcej (78,3 proc.) pod budownictwo prywatne (osób fizycznych).

W całkowitej powierzchni gruntów przekazanych w 2011 r. pod budownictwo mieszkaniowe największe udziały miały województwa: dolnośląskie (14,1 proc.), podkarpackie (10,3 proc.), zachodniopomorskie (8,9 proc.) i pomorskie (8,6 proc.). Najmniejsze - świętokrzyskie (2,0 proc.), podlaskie (2,5 proc.) oraz opolskie (3,0 proc.).

W odniesieniu do gruntów znajdujących się w zasobach gmin z przeznaczeniem pod budownictwo mieszkaniowe najwięcej przekazano na ten cel w województwach: kujawsko-pomorskim (5,6 proc.), małopolskim (5,0 proc.) oraz świętokrzyskim (4,9 proc.). Najmniej - w śląskim (1,5 proc.) i pomorskim (1,9 proc.).

Jeśli chodzi o remonty kapitalne budynków mieszkalnych, to na 2,7 tys. mieszkań, w których remont ten był bezpośrednio wykonywany, największy udział stanowiły mieszkania w zasobach wspólnot mieszkaniowych (54,7 proc.), gminnych (29,8 proc.), spółdzielni mieszkaniowych (11,8 proc.).

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

No i co z tego, że sprzeda im się mieszkania za 0,5 złotego? Ale czynsz trzeba płacić Wspólnocie Mieszkaniowej... Ktoś czegoś nie rozumie - skąd ten deficyt...

Okupnat , 2012-11-21 16:59:46 odpowiedz

Za pięćdziesiąt lat bezprawia komuchów wszyscy w Polsce powinni dostać jakiś ekwiwalent. Tylko część była przy żłobie. Część dostała jakieś pieniądze z państwowych firm jak np. górnicy. Inni powinni otrzymać lub za symboliczne pieniądze wykupić mieszkania np.komunalne. Dalej by zależało tylko od ope...ratywności ludzi. To zmusiłoby nas do działania. Zapewne nie wszystkich. Polska nie jest przyjaznym państwem dla swoich obywateli zwłaszcza dla tych z dołu. rozwiń

Starszy, 2012-11-21 14:50:09 odpowiedz

Wszystkich na bruk ,zniszczyć POlaków do cna. Na ich miejsce zaprosić Żydów, Chińczyków, Wietnamczyków, i tp.!!! Zastanawiam się, czy Samorządowcy są POlakami? Czy to okupnat?

glews, 2012-11-21 14:16:31 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE