Gminy chcą kontrolować odpady komunalne

  • Dziennik Gazeta Prawna
  • 13-01-2010
  • drukuj
Wymogi unijne zobowiązują nasz kraj do ograniczenia w tym roku ilości odpadów trafiających na lokalne składowiska. Inaczej zapłacimy karę do kilkuset tysięcy euro za każdy dzień spóźnienia.

Na wysypiska trafia około 96 proc. śmieci komunalnych. Zgodnie z unijnymi zobowiązaniami do 31 grudnia tego roku tylko 75 proc. odpadów komunalnych ulegających biodegradacji może trafić na składowiska.

Za niewykonanie zobowiązań grożą kary. Za jeden dzień opóźnień nawet 260 tys. euro. Ostateczna suma kary będzie zależała od tego, jak szybko ograniczymy ilość śmieci na składowiskach.

„Przepisy mówią, że w planie gminnym wskazuje się instalacje, do których mają trafiać odpady komunalne. W praktyce są jednak wożone do innych miejsc” – powiedział „Dziennikowi Gazecie Prawnej” Bolesław Maksymowicz z Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Ekologii Miast.

O tym, gdzie trafią śmieci, decydują firmy zajmujące się gospodarką odpadami, bo po odebraniu ich od mieszkańców gmin stają się ich właścicielem. Przeważnie wybierają wysypiska, gdyż jest to tańsze od przetworzenia.

Samorządowcy podkreślają, że bez zmiany prawa sytuacja się nie zmieni, a rozwiązania, nad którymi pracuje rząd, nie gwarantują zwiększenie przetwarzania śmieci.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.