Gminy nadrobiły sporo zaległości w sieci kanalizacyjnej. Ale temat wciąż nie jest zamknięty

  • Piotr Toborek
  • 27-01-2016
  • drukuj
• Jeszcze w 2014 roku mówiło się, że problem z wykonaniem unijnych zobowiązań w sprawie kanalizacji może mieć nawet 900 polskich gmin.
• Dzisiaj problem dotyczy głównie najmniejszych samorządów.
• Z końcem roku tym, którzy nie wywiązali się z kanalizacyjnych założeń, odroczono kary na kolejne dwa lata.
Gminy nadrobiły sporo zaległości w sieci kanalizacyjnej. Ale temat wciąż nie jest zamknięty
– Do końca marca czekamy na raporty z województw – mówi Kamil Wnuk z Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej. – Postaramy się jak najszybciej je opublikować (fot.um.trzebnica)

Do 31 grudnia 2015 r. gminy miały wywiązać się z unijnej dyrektywy dotyczącej oczyszczania ścieków komunalnych. Zobowiązuje ona samorządy do skanalizowania gmin w 95 procentach. Problem dotyczy terenów aglomeracyjnych, gdzie przelicznik, tzw. RLM, wynosi powyżej 120 osób na 1 km sieci.

Jeszcze w 2014 roku mówiło się, że problem z tym wyzwaniem może mieć nawet 900 polskich gmin. Alarmowała także Najwyższa Izba Kontroli – zgodnie z jej raportem z 2014 r. w Polsce wykonanych było zaledwie 31 proc. urządzeń zapewniających wykonanie dyrektywy ściekowej.

Gminy nadrobiły zaległości?

Dzisiaj wygląda na to, że albo szacunki były zawyżone, albo gminy wykonały w ostatnim roku wielki postęp w budowie infrastruktury wodno-kanalizacyjnej.

Izba Gospodarcza Wodociągi Polskie dysponuje danymi otrzymanymi od członków, ale skupia 480 przedsiębiorstw, które oczyszczają około 80 proc. ścieków w Polsce. Nie dysponuje więc informacjami z całego kraju, są one w gestii Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej (ten publikuje je jednak ze znacznym poślizgiem). Z ich obserwacji wynika jednak, że w ostatnim roku branża nadrobiła wiele zaległości. - Do końca 2015 roku celu w 100 procentach nie udało się jednak osiągnąć – zgadza się Mateusz Bogdanowicz, główny specjalista ds. analiz ekonomicznych w Izbie Gospodarczej Wodociągi Polskie.

Kiedy będą znane szczegółowe dane?

– Do końca marca czekamy na raporty z województw – mówi Kamil Wnuk z Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej. – Postaramy się jak najszybciej je opublikować.

Poprzedni rząd niechętnie patrzył na nawoływania gmin do odroczenia terminów realizacji kanalizacyjnych zobowiązań, podkreślając, że miały one wystarczająco dużo czasu, aby przygotować się do zmiany prawa – przepis wprowadzający odroczenie terminu uiszczania podwyższonych opłat za korzystanie ze środowiska został wprowadzony ustawą z 23 listopada 2002 r., potem wydłużony ustawą z 3 grudnia 2010 r.

Posłowie PiS, którzy zaproponowali zmianę przepisów, argumentowali, że wiele inwestycji w gminach jest opóźnionych, m.in. ze względu na brak pieniędzy na ich realizację. Jak dodawali, z planów inwestycyjnych przedstawionych przez aglomeracje wynika, że po 31 grudnia 2015 r. planowane jest wybudowanie 91 nowych oczyszczalni ścieków, a 651 ma zostać zmodernizowanych.

Dzisiaj te gminy, które nie zdążyły wywiązać się ze zobowiązań w zakresie kanalizacji, mogą jednak odetchnąć ze spokojem – 28 grudnia 2015 roku Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę z dnia 16 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo ochrony środowiska.

Nowelizacja Prawa Ochrony Przyrody

Posłowie PiS uchwalając tę ustawę, wyszli naprzeciw oczekiwaniom władz samorządowych, które postulowały utrzymanie przepisów pozwalających na odroczenie pobierania pięciokrotnie podwyższonej opłaty za wprowadzanie ścieków do wód i ziemi.

Termin został przesunięty z 1 stycznia 2016 na 31 grudnia 2018. Warunkiem skorzystania z tego dobrodziejstwa jest zrealizowanie w tym terminie przedsięwzięcia, którego wykonanie zapewni usunięcie przyczyn ponoszenia podwyższonych opłat lub kar, a przedsięwzięcie to musi być ujęte w krajowym programie oczyszczania ścieków komunalnych.

Odroczenie terminu płacenia podwyższonej opłaty zdecydowanie ułatwi, a niektórym gminom wprost umożliwi zakończenie już rozpoczętych inwestycji oraz pomoże zrealizować kolejne konieczne projekty.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dlatego każdemu lokalnemu watażce marzy się lotnisko dla siebie i swoich znajomych i aquapark! A może wpierw chodniki, lokalne drogi i właśnie kanalizacja? A dopiero później hucpa

glewes, 2016-01-30 16:16:27 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE